AKTUALNOŚCI
Onet Donald Trump znowu obraził Giorgię Meloni. Włoscy politycy reagują Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Ukraina upomina się o rakiety Patriot. "Biurokracja nie może być przeszkodą" Onet "Naciskali, żebyśmy zaprzestali". Kreml żąda od mediów ukrywania skutków wojny Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Rosyjskie samoloty nad Morzem Norweskim. Brytyjczycy poderwali myśliwce Gazeta.pl Trump znów atakuje Meloni. Robi to tuż przed szczytem NATO Gazeta.pl Rozwiąż quiz. Co wiesz o epoce Wikingów Onet USA się wycofują, Ankara zyskuje na znaczeniu. "Potrzebujemy jej bardziej niż kiedykolwiek" Gazeta.pl Tajemniczy właściciel sieci Dino. Koniec Brazylii na mundialu [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Gazeta.pl Kto zostanie wiceprezydentem u boku Trzaskowskiego? To może być rola następcy, a nie zastępcy Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Kulisy walki Białego Domu o powrót Folarina Baloguna na boisko. Nie tylko Trump złapał za telefon Onet Blackout na Krymie. Ukraina cofa półwysep do czasów XIX w. Gazeta.pl "The Atlantic" przypomniał napisany dekadę temu krytyczny esej J.D. Vance'a o Trumpie Gazeta.pl Australia i Fidżi zawarły sojusz obronny. Kraje Pacyfiku "muszą trzymać się razem" Gazeta.pl Na tegoroczne podwyżki w zdrowiu trzeba ponad 9 mld zł. Już weszły w życie, ale NFZ nie ma na nie pieniędzy Gazeta.pl Lekarze rezydenci krytykują ministerstwo. "Sytuacja zagraża bezpieczeństwu pacjentów i lekarzy" Onet Tragedia w Skawinie. Znaleziono narzędzie zbrodni. Najnowsze ustalenia
Subskrybuj

Prezydent podpisał nielegalny budżet

Andrzej Duda nie miał wątpliwości, podpisał ustawę budżetową. Zrobił to, co zrobić powinien, to, czego oczekiwał od niego prezes PiS. Uznał, że nie ma żadnych przeszkód formalnych i prawnych, chociaż według polityków opozycji i wielu ekspertów budżet został w Sejmie przyjęty nielegalnie. To były głosowania w Sali Kolumnowej 16 grudnia.

Prezydent PiS

To politycy PiS od miesiąca powtarzają, jak mantrę , że budżet został uchwalony zgodnie z prawem.

– Pan prezydent doszedł do wniosku, po zapoznaniu się z opiniami, wyjaśnieniami, zarówno marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, że głosowanie 16 grudnia 2016 roku nad ustawą budżetową odbyło się zgodnie z przepisami i zgodnie z regulaminem Sejmu, nie naruszone zostały żadne standardy – tłumaczył dyrektor biura prasowego prezydenta Marek Magierowski.

Prezydent nie odważył się jednak wystąpić i wyjaśnić, dlaczego bez mrugnięcia okiem podpisuje jedną z najważniejszych ustaw, co do której jest tyle wątpliwości. Występuje tylko wtedy, gdy jest się czym pochwalić. Teraz jakoś chwalić się nie chce, bo chyba nie ma czym.

Warto przypomnieć, jak w 2012 roku ówczesny poseł Andrzej Duda krytykował ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego:

„Poniesie za to konsekwencje”

O skierowanie ustawy budżetowej do Trybunału Konstytucyjnego apelował jeszcze dzisiaj rano lider PO Grzegorz Schetyna. Teraz decyzję prezydenta komentuje krótko:

Nawet jeżeli PO albo Nowoczesna zdecydują się na skierowanie wniosku do TK, to ten będzie mógł go rozpatrzyć w 5-osobowym składzie. Tylko skierowanie go tam przez prezydenta gwarantowałoby pełny skład. Chociaż i to nie zapewniłoby niezależnego orzeczenia TK.

Politycy opozycji nie mają żadnych wątpliwości, że budżet został przyjęty nielegalnie. Nie wiadomo, czy na Sali Kolumnowej podczas głosowań było kworum, opozycja nie miała prawa głosu (wnioski zgłaszane przez obecnych na sali kilku posłów PO były przez marszałka Sejmu ignorowane), poprawki do budżetu przegłosowano w dwóch blokach.

Wątpliwości mają zresztą nie tylko politycy:

Jednym z postulatów protestu opozycji na sali plenarnej było właśnie powtórzenie głosowań budżetowych. PiS nie chciał się na to zgodzić.


pap-maly-12Zdjęcie główne: Andrzej Duda, PAP/Jacek Turczyk