Prezes wskazał, kto zyska po odejściu Morawieckiego
W PiS rozłam, ale Jarosław Kaczyński ma plan. Wykreuje sobie... nowego Morawieckiego. Ma nim być Marcin Ociepa.

W PiS rozłam, Mateusz Morawiecki i grupa polityków odchodzi z partii, ale Jarosław Kaczyński ma plan. Wykreuje sobie… nowego Morawieckiego.
PiS bez płuca
Jeszcze niedawno liderzy PiS opowiadali o „dwóch płucach partii”. Jedno z nich jest mocno prawicowe, ścigające się z Konfederacjami na radykalizm, którego twarzą jest Przemysław Czarnek. Drugim miała być łagodniejsza, bardziej centrowa grupa, której przewodził Mateusz Morawiecki. Mogłoby to funkcjonować, gdyby nie fakt, że były premier nosił w sobie głęboką urazę. Po pierwsze, Jarosław Kaczyński odrzucił jego prezydenckie ambicje. Po drugie, prezes wybrał Przemysława Czarnka na kandydata na premiera i obrał kurs ostro na prawo dla całej partii.
Morawieckiemu ten kierunek się nie podobał, zaczął więc działać po swojemu, ale bez konsultacji z prezesem. Aby załagodzić sytuację, wymyślono narrację o „dwóch płucach”, ale koniec końców doszło do rozpadu, który oglądamy w ostatnich dniach. Morawiecki i jego ludzie wyjdą z PiS.
– Zostaliśmy brutalnie wypchnięci. Jedno zdrowe płuco zostało amputowane. To tak, jakby amputować zdrową nogę (…). Tak się oczywiście nie robi (…). W kwietniu wyszliśmy razem z panem prezesem i powiedzieliśmy o strategii dwóch skrzydeł czy dwóch płuc – opowiadał obrazowo były premier na antenie TV Republika.
Marcin Ociepa nowym Morawieckim?
PiS będzie kontynuowało kurs na prawo, ale Kaczyński chyba poczuł, że jednak taka druga, łagodniejsza frakcja też by się w partii przydała. Byle by była grzeczna i się go słuchała. Morawieckiego nie będzie, więc prezes wykreuje sobie nowego. I ma nim być Marcin Ociepa.
Ociepa formalnie nie jest członkiem partii PiS, ale klubu parlamentarnego. Działa jako lider własnego środowiska, stowarzyszenia OdNowa RP, które powstało po rozpadzie Porozumienia Jarosława Gowina.
Mariusz Błaszczak już ogłosił, że Marcin Ociepa będzie kandydatem PiS na wicemarszałka Sejmu. Przypomnijmy, że na początku kadencji PiS uparło się, by przeforsować na to stanowisko Elżbietę Witek. Na to nie zgodziła się większość rządząca i na stanowisku wicemarszałka pozostaje wakat. Jarosław Kaczyński nie chciał się bowiem ugiąć i zaproponować innej kandydatury – aż do teraz.
Sytuacja bowiem się zmieniła. Po wyjściu z PiS, Morawiecki i jego ludzie stworzą trzeci największy klub parlamentarny w Sejmie i na pewno spróbowaliby powalczyć o wicemarszałka dla siebie. PiS wykonało więc ruch wyprzedzający.
– Poinformowałem marszałka Włodzimierza Czarzastego, że PiS złoży wniosek o uzupełnienie prezydium Sejmu o naszego kandydata. To będzie Marcin Ociepa – przekazał dziennikarzom wiceprezes PiS. Włodzimierz Czarzasty już zapowiedział, że głosowanie w tej sprawie nie odbędzie się na najbliższym posiedzeniu Sejmu.
Udostepnij artykul
