Reklama

W ubiegłym tygodniu doszło do spotkania setki działaczy PiS-u w którym uczestniczył Jarosław Kaczyński. Prezes zaatakował Morawieckiego.

Od dłuższego czasu media informują o spotkaniach organizowanych przez wicepremiera Jacka Sasina. Biorą w nich udział najważniejsi politycy Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem spotkanie na terenie resortu obrony zorganizował Jarosław Kaczyński.

Słabnie pozycja Morawieckiego?

Według informacji Onetu prezes Kaczyński zwołał swoją najbliższą drużynę na spotkanie, które odbyło się w ubiegły piątek. Wśród setki polityków były takie nazwiska jak: Joachim Brudziński, Beata Szydło, Jacek Sasin, Mariusz Kamiński czy Marek Kuchciński. Co ciekawe, na spotkanie nie został zaproszony premier Mateusz Morawiecki i jego najbliżsi współpracownicy.

Według relacji osób biorących udział w spotkaniu, na celowniku Jarosława Kaczyńskiego znalazł się szef rządu. – Premier wyraźnie stracił w oczach prezesa, a granie na niego i jego środowisko może nie być dobrym pomysłem – mówi jeden z uczestników. To nie koniec złych informacji. Ludzie skupieni wokół Morawieckiego zaczęli już robić przymiarki pod przyszłoroczne listy wyborcze. – Mogą być w przyszłości mocno rozczarowani – wynika z relacji.

Prezes powiedział również obecnym, że dochodzą do niego sygnały o zorganizowanych przez ludzi Morawieckiego operacjach medialnych uderzających w starych działaczy PiS. Wyraził także rozczarowanie negocjowanymi przez premiera kamieniami milowymi. Niedawno okazało się, że Morawiecki nie o wszystkim mówił innym ministrom.

Reklama

Zmiana premiera jest niemożliwa

Jarosław Kaczyński w dwóch wywiadach dla “Polska Times” i Interii bronił Mateusza Morawieckiego i powiedział jasno, że w tej chwili zmiana premiera nie wchodzi w grę. Na opisywanym przez Onet spotkaniu także padły takie słowa. Taka roszada nie wchodzi w grę ze względu na sytuację wewnętrzną i wojnę w Ukrainie.

Jednak jak pokazuje historia z byłą premier Beatą Szydło u prezesa nic nie jest pewne. Beata Szydło była w Sejmie broniona przez całą partię, a po kilkunastu godzinach pożegnała się ze stanowiskiem.

Nad Mateuszem Morawieckim wisi w tej chwili groźba całkowitego zablokowania unijnych funduszy oraz widmo zimowego kryzysu energetycznego. Jeśli do końca roku wyjdą z tego kłopoty dla obozu rządzącego, Kaczyński będzie musiał się zacząć mocno zastanawiać nad wymianą premiera.

Źródło: Onet.pl

Reklama