Reklama

Po co Beata Kempa 22 maja odwiedziła komisariat policji w Oleśnicy? – pytają po raz kolejny politycy PO. Tygodnik “Newsweek” publikuje zdjęcie – dowód w sprawie. Poza tym szef Platformy domaga się dymisji minister Kempy i informacji w sprawie partyjnych nominacji w policji. – To jest patologia i trzeba to przeciąć – mówi Grzegorz Schetyna. Platforma zamierza też po raz kolejny złożyć projekt przywracający poprzednią ustawę o zgromadzeniach, dlatego że obecna “ogranicza podstawową obywatelską wolność”. Było to widać w sobotę 10 czerwca. Czy miesięcznice smoleńskie to “akt religijny”?

Co Beata Kempa robiła na komisariacie policji w Oleśnicy?

Do tej pory szefowa Kancelarii Premiera nie chciała odpowiedzieć na to pytanie, nie odpowiedziała nawet na pytanie, czy w ogóle była tam 22 maja po naradzie przy ul. Nowogrodzkiej dotyczącej zwolnień w dolnośląskiej policji. Pytali o to posłowie PO Borys Budka i Krzysztof Brejza. Beata Kempa czując się pomówiona zgłosiła sprawę do prokuratury.

Teraz okazuje się, że w Oleśnicy była:

Reklama

Dziennikarka “Newsweeka” Renata Grochal odwiedziła komisariat w Oleśnicy. Czego dowiedziała się na miejscu? Oficjalnie funkcjonariusze nie chcieli z nią rozmawiać, ale poza komisariatem mówią, że wizyta pani minister jest szeroko komentowana, ale po cichu. Ich zdaniem, Kempa przyjechała po to, żeby się skonsultować w sprawie kandydatów na stanowiska odwołanych szefów wrocławskiej i dolnośląskiej policji.

– Odkąd PiS objął rządy, jesteśmy upokarzani. Za żadnej władzy nie było tak źle. Każe się nam trzymać mordy w kubeł i straszy zwolnieniem. Awansują znajomi Kempy, bo to ona rozdaje karty – mówi “Newsweekowi” jeden z funkcjonariuszy.

Opozycja żąda natychmiastowych wyjaśnień. Według niej, nie ma wątpliwości, że Beata Kempa i inni politycy PiS wpływali na politykę kadrową w policji na Dolnym Śląsku. – To kompletna patologia i trzeba to absolutnie przeciąć. Nie będzie zgody na to, aby partyjny wiceminister Zieliński, poza komendantem głównym policji, razem z komendantami wojewódzkimi, prowadził politykę kadrową, a nawet wymuszał pewne personalne decyzje związane z aktywnością czy opiniami polityków PiS. Nie jesteśmy w trzecim świecie. Wymagane są standardy, i mówię to także jako były szef MSWiA – mówi Grzegorz Schetyna.

Lider Platformy po raz kolejny pyta: – Co robiła minister Kempa tego krytycznego dnia, do czego nie chciała się przyznać, co robiła na komendzie powiatowej w Oleśnicy? Czy informowała, przywoziła informacje z narady, która odbyła się na Nowogrodzkiej? Czy rozmawiała o awansach kadrowych, czy też, jak mówią niektórzy, chciała przygotowywać funkcjonariuszy do postępowania wyjaśniającego i kontrolującego, które w policji istnieje?

Nieprawidłowości w policji – nadzór obywatelski

Biuro Interwencji Obywatelskich rozszerza swoją aktywność na parlamentarzystów w całym kraju. Politycy PO proszą o zgłaszanie wszelkich informacji o nieprawidłowościach w policji i innych służbach.

Chodzi nam o to, aby służby, szczególnie policja, była poddana obywatelskiej kontroli. Jeżeli nie kontroluje jej minister spraw wewnętrznych, będą robić to parlamentarzyści PO – zapowiada Grzegorz Schetyna.

PO domaga się także informacji na temat patologii w policji na następnym posiedzeniu Sejmu oraz dymisji minister Beaty Kempy. Przypomnijmy, na biurku marszałka Sejmu jest już wniosek o wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka.

Aktywna postawa policji podczas kontrmiesięcznicy

Podczas tzw. kontrmiesięcznicy smoleńskiej policja brutalnie potraktowała m.in. legendę opozycji Władysława Frasyniuka.

Władysławowi Frasyniukowi postawiony został zarzut naruszenia nietykalności osobistej funkcjonariusza, za co grozi do 3 lat więzienia. W sumie policja skierowała 91 wniosków do sądu za zakłócanie obchodów miesięcznicy smoleńskiej, które nazwano “aktem religijnym”.

– Prawo do zgromadzeń jest podstawowym prawem obywatelskim w demokratycznym kraju – mówi poseł PO Andrzej Halicki i zapowiada złożenie po raz kolejny projektu ustawy przywracającego poprzednie prawo o zgromadzeniach. Obecne prawo, przegłosowane przez PiS wbrew negatywnym opiniom prawników, sprawia, że “ta podstawowa wolność jest ograniczona”.


Zdjęcie główne: Fot. Wikimedia, licencja Creative Commons

Zapisz

Reklama