AKTUALNOŚCI
Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet NATO potwierdza wsparcie dla traktatu nuklearnego Gazeta.pl Sposób Ukraińców na zyskanie przychylności Trumpa? Nazwać sporny kawałek Donbasu "Donnyland" Gazeta.pl Komu się opłacało mieć rude włosy i jasną skórę? Zagadka ewolucji rozwiązana Gazeta.pl Izrael domaga się "zdecydowanych działań" ws. posła. Berkowicz: Polska nie jest waszą kolonią Gazeta.pl Trump przedłużył rozejm z Iranem do zakończenia rozmów. Ale Vance nie leci na razie do Pakistanu Onet Nowe szczegóły o działaniach Rosjan w pobliżu Czarnobyla. "Chcą nas zastraszyć" Onet Czy to koniec unijnego pata? Bruksela szykuje ofensywę polityczną po odejściu Orbana. "Zupełnie nowa atmosfera" Onet To dlatego USA zawiesiły atak na Iran? "Zużyli połowę rakiet" Onet Donald Trump mierzy się z brutalną prawdą. Iran może wykorzystać swój potencjał szantażu Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Skandal w DPS w Pułtusku. Opiekunki nagrały nagą pensjonariuszkę, sąd wydał wyrok Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Ukraina chce spotkania Zełenskiego z Putinem. "Poprosiliśmy Turcję" Gazeta.pl Magyar zatrzymał wahadło wojny kulturowej. Zachód jest coraz bardziej zmęczony polityką konfliktu Gazeta.pl Emerytura wyższa od pensji, Trump przedłużył rozejm z Iranem [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Onet Rezerwiści w Bundeswehrze nawet do 70. roku życia. Nowy pomysł na niemiecką armię Gazeta.pl Żona żołnierza USA zatrzymana przez ICE może trafić do Meksyku. "Nikogo tam nie znamy" Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Koperty z gotówką i operacja "Archanioł". Kulisy śledztwa w sprawie finansowania kampanii PiS Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków
Subskrybuj

PO żąda odwołania ambasadora RP w Berlinie

Andrzej Przyłębski był zarejestrowany w latach 1979-80 jako tajny współpracownik SB o pseudonimie „Wolfgang” – tak wynika z udostępnionej w IPN teczki współpracy. Wszystko wskazuje na to, że skłamał w oświadczeniu lustracyjnym. Politycy PO domagają się jego natychmiastowego odwołania. – Nie może być tak, że osoba, nad którą ciąży zarzut kłamcy lustracyjnego, pełni tak istotną funkcję – mówi poseł Michał Szczerba.

TW na placówce w Berlinie to kompromitacja MSZ

– Witold Waszczykowski kompromituje ministerstwo i traci czas na brukselską intrygę z nierealnym kandydatem, a nie wyciąga konsekwencji wobec osoby, która jest skompromitowana w dyplomacji i przynosi Polsce bardzo zły wizerunek – mówi poseł PO Andrzej Halicki.

Dlatego PO żąda wyciągnięcia odpowiedzialności i jak najszybszego wniosku o dymisję ambasadora Przyłębskiego.

Poseł Platformy Michał Szczerba apeluje też do Andrzeja Dudy: – Prezydent stoi na straży bezpieczeństwa państwa. Jak zapewnia to bezpieczeństwo, mając na placówce w Berlinie człowieka, który jest najprawdopodobniej kłamcą lustracyjnym?

Andrzej Przyłębski to mąż pełniącej funkcję prezesa Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej. Czy pani sędzia wiedziała o współpracy męża z SB? To kolejne ważne w tej sprawie pytanie.

Teczka TW „Wolfgang”

Według akt zachowanych w IPN, Andrzej Przyłębski wyraził zgodę na współpracę z SB 9 czerwca 1979 roku w pokoju hotelu „Konin” w Koninie. W teczce zachowało się pisemne zobowiązanie Przyłębskiego do współpracy. „Kierując się patriotycznym obowiązkiem i chcąc przyczynić się w miarę moich możliwości do utrzymania ładu i porządku w PRL i triumfu prawdy, wyrażam zgodę na udzielanie pomocy Służbie Bezpieczeństwa. Fakt ten zachowam w całkowitej tajemnicy. Będę rzetelnie i starannie relacjonował interesujące SB zdarzenia i fakty. Obieram sobie pseudonim Wolfgang. Andrzej Przyłębski” – napisał Przyłębski.

Teraz w wywiadzie udzielonym portalowi wPolityce tłumaczy się tak: „Niewykluczone, że szantażowany na okoliczność niewydania paszportu mogłem podpisać jakieś zobowiązanie”.

Oświadczenie lustracyjne do kontroli

Sprawa sygnatury w IPN „jest znana” MSZ – taką informację podało samo ministerstwo w oficjalnym komunikacie. Jednocześnie informuje, że „ambasador Andrzej Przyłębski przechodził kilkakrotnie standardową procedurę sprawdzającą, dokonaną przez właściwe w tej kwestii służby. Chcielibyśmy podkreślić, że za procedurę nie odpowiada Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Nie zajmuje się ono również kwestiami lustracyjnymi”.

Problem w tym, że oświadczenie lustracyjne Przyłębskiego do tej pory nie zostało zweryfikowane. Według komunikatu Biura Lustracyjnego IPN, jego oświadczenie lustracyjne wpłynęło do biura 18 lipca 2016 roku. Biuro nie wdrożyło jeszcze procedury weryfikującej, a wcześniej Przyłębski nie składał oświadczenia lustracyjnego.

– Wobec dużego zainteresowania sprawą rzekomej współpracy Andrzeja Przyłębskiego z SB Biuro Lustracyjne IPN przystąpi do niezwłocznego zbadania jego oświadczenia lustracyjnego. Możliwe jest też wystąpienie przez ambasadora RP w Berlinie z wnioskiem o autolustrację – mówi dyrektor poznańskiego IPN Rafał Reczek.


Zdjęcie główne: ambasador Andrzej Przyłębski, Fot. Ambasada RP w Berlinie