Reklama

– Nie podejmiemy rozmów z PiS-em w sprawie zmian konstytucji, dlatego że jest to grupa ludzi, którzy chcą konstytucję zniszczyć – mówi lider PO Grzegorz Schetyna. Zapowiada też, że jeżeli PO dojdzie do władzy, to będzie chciała zmienić konstytucję, m.in. wprowadzając procedurę impeachmentu, czyli odwołania prezydenta. Na razie, w piątek o godz. 9, rozpocznie się debata nad złożonym przez PO wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło.

Kaczyński o “postkomunistycznej” konstytucji

– Bliższa analiza tej konstytucji wskazuje, że śmiało można ją nazwać konstytucją postkomunistyczną. Ten istniejący układ społeczny był niczym innym jak postkomunizmem. W tej konstytucji jest mnóstwo blokad, które utrudniają bądź uniemożliwiają odrzucenie elementów tego społecznego systemu – to słowa Jarosława Kaczyńskiego.

Kaczyńskiemu wtórował marszałek Senatu Stanisław Karczewski: – Będziemy rozmawiać na pewno także o przyszłości konstytucji, o tym, w jakim kierunku mają iść zmiany. 20 lat to już wiek dojrzały, osiemnastka dwa lata temu skończona, więc jest czas na refleksję, zadumę.

– To, co wczoraj usłyszałem z ust prezesa Kaczyńskiego, to jest oskarżenie wobec tych, którzy obchodzili 20. rocznicę uchwalenia konstytucji – tak słowa prezesa PiS-u skomentował lider PO.

Reklama

PO: PiS chce zniszczyć konstytucję

– Politycy PiS-u depczą przepisy konstytucji, nie szanują konstytucji i chcą z nią walczyć. Konstytucja stała się tarczą strzelniczą, jest symbolem zła. To absurdalne, że 27 lat po odzyskaniu suwerenności prezes oraz wskazani przez niego prezydent i premier depczą zapisy konstytucji – ocenił Grzegorz Schetyna.

Aby zmienić konstytucję trzeba w Sejmie dysponować tzw. większością konstytucyjną, a to 307 głosów. PiS w tej chwili ma 234 głosy, a razem z ugrupowaniem Kukiz’15 267. PO o żadnych zmianach konstytucji z PiS-em rozmawiać nie chce.

– Nie podejmiemy rozmów z PiS-em w sprawie zmian konstytucji, dlatego że jest to grupa ludzi, którzy chcą konstytucję zniszczyć. Nie chcą zbudować nowej konstytucji, dawać gwarancji wolności obywatelskiej, chcą tworzyć nie państwo prawa, tylko bezprawia, zabierania podmiotowości i niezależności – tłumaczy lider największej partii opozycyjnej.

UE i impeachment

Lider PO już zapowiada, że po wyborach, jeżeli PO będzie miała większość konstytucyjną, jego partia będzie chciała dokonać dwóch zasadniczych zmian: – Potrzebny jest w konstytucji zapis o obecności Polski w UE, to musi być kotwica, która w sposób systemowy wpisze nasz kraj w obecność w strukturach europejskich.

Ale to nie wszystko, Platforma chce też wpisać do konstytucji procedurę impeachmentu, czyli odwołania prezydenta: – Prezydent dokonując deliktów konstytucyjnych nie realizuje zapisów konstytucji – mówi Schetyna.

Konstruktywne wotum nieufności w piątek

Sejm zajmie się wnioskiem złożonym przez PO w piątek o godz. 9. Debata przewidziana jest do południa, a chwilę później odbędzie się głosowanie. Chociaż łatwo przewidzieć, jaki będzie jego wynik, to politycy PO tłumaczą, że ważne jest, aby mówić o tym, co złego robi rząd PiS. – Rząd Beaty Szydło od 17 miesięcy demoluje Polskę, polską demokrację, praworządność. Zawłaszcza swobody obywatelskie, atakuje samorządy, niezależne sądownictwo, a w ostatnich dniach, tygodniach skompromitował Polskę na arenie międzynarodowej – tak wniosek uzasadniał szef klubu PO poseł Sławomir Neumann.

Kandydatem PO na premiera jest lider partii Grzegorz Schetyna.


Zdjęcie główne: Grzegorz Schetyna, licencja Creative Commons

Reklama