Polska

PIS w desperacji? Kaczyński i Sasin chcą komisji śledczej w sprawie Zondacrypto

Zespół redakcyjny
Zespół redakcyjny
28 sierpnia 2026, 14:010 wyswietlen
Udostepnij:

Prawo i Sprawiedliwość w desperackim ruchu próbuje powołać komisję śledczą w sprawie Zondacrypto. To odpowiedź na narastające oskarżenia i zatrzymania. Ale czy to faktycznie wymierzony krok w kierunku sprawiedliwości, czy jedynie polityczny teatr?

PIS w desperacji? Kaczyński i Sasin chcą komisji śledczej w sprawie Zondacrypto

Prawo i Sprawiedliwość, jak się wydaje, traci grunt pod nogami. Ich najnowszy ruch to próba powołania sejmowej komisji śledczej w sprawie Zondacrypto. Pomysł, poparty przez samego Jarosława Kaczyńskiego, wyszedł z inicjatywy Jacka Sasina. Choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać krokiem ku przejrzystości, wiele wskazuje na to, że to raczej manewr obliczony na odwrócenie uwagi od własnych problemów.

Skąd nagła potrzeba komisji? Zondacrypto, giełda kryptowalut, stała się centrum uwagi po serii aresztowań związanych z jej działalnością. Co ciekawe, Minister Cyfryzacji Krzysztof Gawkowski nie bawił się w subtelności, zapowiadając, że aresztowania to dopiero początek. „To są pierwsze zatrzymania, a w następnych dniach będą kolejne. Jeśli ktoś myśli w PiS, że to się wczoraj otworzyło i zamknęło, to jest w grubym błędzie” – podkreślił, co może wskazywać na głębszy problem w strukturach, które rządzące PiS stara się teraz zamaskować.

Komisja jako polityczny teatr?

Jaka jest prawdziwa motywacja PiS? Opozycja nie zostawia złudzeń – to próba odbicia piłeczki, by skompromitować otoczenie byłego premiera Morawieckiego, a nie same struktury PiS. „Komisja śledcza pokaże, że tak naprawdę problem z aferą Zondacrypto może mieć otoczenie byłego premiera Morawieckiego” – słyszymy z kręgów rządzących. Ciekawe, prawda?

Nie można też nie zauważyć, że nad PiS wisi widmo coraz poważniejszych problemów wewnętrznych. Premier Donald Tusk, prowadząc rząd Koalicji 15 Października, konsekwentnie dąży do oczyszczenia polskiej polityki z korupcyjnych naleciałości. Czyżby PiS próbowało odwrócić uwagę od własnych błędów poprzez medialny spektakl?

Śledztwo i zatrzymania – co dalej?

Podczas gdy politycy PiS próbują skupić uwagę na komisji śledczej, prokurator generalny Waldemar Żurek jasno wytycza priorytety śledztwa: „Mamy dwa priorytety: ustalenie odpowiedzialnych za proceder oraz odzyskanie środków dla poszkodowanych klientów.”

Dodatkowo, w związku z aferą zatrzymany został m.in. Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, co jedynie dodaje oliwy do ognia. Piesiewicz, wplątany w aferę przez luksusowy zegarek otrzymany od dyrektora Zondacrypto, staje się symbolem tego, jak daleko mogą sięgać macki korupcji.

Podsumowując, komisja śledcza to może być nie tyle narzędzie sprawiedliwości, co raczej zrozpaczona próba PiS na zachowanie twarzy w obliczu narastających problemów. Czy jednak Polacy dadzą się nabrać na taki teatrzyk? Wszystko wskazuje na to, że prawdziwe pytania i prawdziwe problemy dopiero się zaczynają.

Udostepnij artykul

Zespół redakcyjny

Autor

Zespół redakcyjny

Zespół redakcyjny wiadomo.co — najważniejsze informacje z Polski i świata, 24/7.

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz

🏖️Last minuteMapa burz📚Komiksy