AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Nawrocki podziękował Trumpowi za pomoc w uwolnieniu Poczobuta Gazeta.pl Zaczynają się matury. Są pierwsze tematy z egzaminu z języka polskiego Onet Polska podpisze traktat z Wielką Brytanią. Premier Donald Tusk podał datę Gazeta.pl Konsultant krajowy przeciw cięciom w zaćmie. "To krok wstecz, wrócą długie kolejki" Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet O tym Trump nie pomyślał. Europa stała się "gospodarczym wasalem" USA — ale ma jeden atut, którym może je zaszachować Gazeta.pl Ukraina atakuje Primorsk i rosyjską flotę cieni. Dron uderzył w budynek kilka kilometrów od Kremla Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl 7 rzeczy, których nie wiedzieliśmy tydzień temu Onet Ukraińskie drony storpedują defiladę w Moskwie? Wołodymyr Zełenski ostrzega Putina Gazeta.pl Zaczynają się matury, jak Wipler wspierał Zondacrypto [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Matura 2026. Język polski — poziom podstawowy [ARKUSZ CKE I ODPOWIEDZI EKSPERTA] Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Trump zapowiada "Projekt Wolność" dla statków, które utknęły w cieśninie Ormuz Onet Wrócimy do czasów Concorde'a? Nowy samolot NASA pokazał się w locie Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet "Zapaliły się wszystkie czerwone lampki". Trump i Grenlandia znów na radarze Onet Publikacja arkusza maturalnego. Dyrektor CKE zapowiada stanowcze kroki Gazeta.pl Szwecja zatrzymała na Bałtyku kolejny podejrzany tankowiec. "Piąta interwencja w krótkim czasie" Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet 18-latka spadła z dachu pociągu. Była pod wpływem alkoholu
Subskrybuj

Nie żyje Danuta Szaflarska

Pierwsza dama polskiej sceny miała 102 lata. Urodziny obchodziła kilka dni temu. Jej największą miłością był teatr. Nie przestała grać do samego końca. Trudno żegna się tak wspaniałego Człowieka. Pani Danuta to było dobro, mądrość, siła i piękno w czystej postaci. Kochała życie w każdych odcieniach. Uczyła nas jak żyć, jak kochać życie i jak się starzeć. Żegnamy.


O śmierci Pani Danuty poinformował Teatr Rozmaitości, z którym związana była do samego końca:

– Ludzie często mnie pytają, co robić, aby tak długo żyć? Nie wiem. Ja niczego specjalnego nie robię. Po prostu kocham życie we wszystkich jego barwach, odcieniach i cieniach. Życie jest cudem. Zawsze – tak mówiła „Dziennikowi Teatralnemu”, odpowiadając na powracające regularnie pytanie o jej przepis na długowieczność.

Scena była jej żywiołem

– Właściwie jestem szczęśliwa, bo jeżeli się kocha zawód i może się go wykonywać, to człowiek jest szczęśliwy – tak mówiła o swoim życiu. Nie ukrywała, że jej największą miłością jest teatr.

– Danusia zawsze była otwarta na życie. Ale widać, że kiedy zajmuje się teatrem, to jest w tym cała prawda. Każda jej rola błyszczy jak kryształ. Praca z nią należy do największych przyjemności reżysera. Ona jest tym kamertonem, który pozwoli oceniać czystość gry całej orkiestry – tak o Danucie Szaflarskiej mówił Erwin Axer.

Chociaż to role filmowe przyniosły jej największą popularność. Zagrała m.in. w „Zakazanych piosenkach”, „Skarbie”, „Ludziach z pociągu”, „Korczaku”, „Pożegnaniu z Marią”.  W 2007 roku wielkie uznanie widzów i krytyki przyniosła jej główna rola w filmie Doroty Kędzierzawskiej „Pora umierać”, za którą otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki na festiwalu w Gdyni oraz Polską Nagrodę Filmową – Orła.

Dwa małżeństwa Pani Danuty zakończyły się rozwodami. Samotnie wychowywała dwie córki. Lecz choć była sama, nigdy – jak sama mówiła – nie czuła się samotna: – Jestem z kochającej rodziny i sama mam taką rodzinę, a w teatrze mam zespół. Zresztą jak można się czuć samotnym, skoro na świecie jest tyle cudownych rzeczy?

Przetrwała gehennę

W 1944 roku Danuta Szaflarska brała udział w Powstaniu. O wojennym koszmarze nie chciała zbyt wiele opowiadać: – Tego się nigdy nie zapomni, do śmierci. Ani wojny, ani tych bomb, ani trupów. Tych strasznych rzeczy się nie zapomina. 63 dni spało się na podłodze. Nie przebierałam się, nie myłam, nie było gdzie. Nie chcę o tym opowiadać, bo mi to szkodzi, źle się potem czuję.

– Trudno mi dziś zrozumieć, jak udało nam się przetrwać tę gehennę aż 63 dni. Okazuje się, że człowiek jest w stanie przywyknąć do wszystkiego – mówiła w wywiadzie dla dziennika „Rzeczpospolita”.


pap-maly Zdjęcie główne: Danuta Szaflarska; PAP/Paweł Supernak