Reklama

Premier kłamał mówiąc, że rząd PO-PSL nie budował dróg i mostów. Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał wyrok, który zakończył sprawę tzw. kłamstwa drogowego. – Morawiecki skłamał i dlatego musi za to odpowiedzieć. To kompromitacja i wstyd, człowiek honoru podałby się w tej sytuacji do dymisji – komentował wyrok Grzegorz Schetyna, lider PO. I przypominał: – Rząd PO-PSL wydał 134,5 mld zł na budowę dróg.

Orzeczenie Sądu Apelacyjnego zobowiązuje premiera do opublikowania sprostowania w ciągu 48 godzin.Wyrok jest ostateczny. To niewątpliwie najważniejsza decyzja tej kampanii. Rozprawa toczyła się wiele godzin w trybie niejawnym.

– Wygraliśmy proces o prawdę. Rządy PiS-u to rządy kłamstwa i oszustwa, to trwa od 3 lat. Kampania wyborcza daje nam szansę, aby w ciągu kilku dni upomnieć się o prawdę – mówił na specjalnej konferencji po ogłoszeniu wyroku Grzegorz  Schetyna, lider PO.

– Morawiecki skłamał i dlatego musi za to odpowiedzieć. Musi przeprosić Koalicję Obywatelską, przeprosić wyborców i musi przeprosić Polaków, ale to nie kończy sprawy, bo kłamstwo jest wszechobecne w całej polityce, którą prowadzą. To kompromitacja i wstyd, człowiek honoru podałby się w tej sytuacji do dymisji – komentował wyrok Grzegorz Schetyna.

Reklama

Grzegorz Schetyna wystąpił na wspólnej konferencji z Katarzyną Lubnauer, która również komentowała wyrok: – Mamy prawdę, tyż prawdę i prawdę Morawickiego. Tym razem dzięki temu, że mamy kampanie wyborczą, można było powiedzieć sprawdzam i okazało się, że to było kłamstwo. Teraz Polacy słuchając Morawieckiego zawsze powinni pamiętać ten wyrok sądu – mówiła Katarzyna Lubnauer.

– Nie można budować państwa opartego na kłamstwie i za pomocą kłamstwa rządzić – komentowała Barbara Nowacka. – Ten wyrok pokazuje, że w życiu publicznym wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Najwyższy czas, aby premier Morawiecki, jak i cały rząd zaczęli przestrzegać prawa i przestali kłamać. Tak samo kłamali w sprawie sądów, praw kobiet, edukacji, praworządności – dodała Barbara Nowacka.

Premier musi opublikować sprostowanie

Podczas wiecu wyborczego w Świebodzinie premier powiedział, że za poprzedniej koalicji “nie było ani dróg, ani mostów”, później dodał: “nasi poprzednicy przez 8 lat wydali 5 mld zł na drogi lokalne, to jest tyle i my wydajemy w 1 do 1,5 roku”.

Sąd rozdzielił wypowiedź premiera: tłumaczył, że pierwsza części zdania mogła być chwytem retorycznym, natomiast druga, gdzie premier porównywał liczby wydane na drogi lokalne, jest już kłamstwem i premier musi opublikować sprostowanie.

Premier musi opublikować ciągu 48 przed głównym wydaniem “Wiadomości” w TVP i “Faktów” TVN sprostowanie o treści: “Nieprawdziwe są podane przeze mnie informacje w dniu 15.09.2018 podczas wiecu wyborczego komitetu wyborczego PiS w Świebodzinie, jakoby w ciągu 1 do 1,5 roku wydawana jest przez nas większa suma na drogi lokalne niż za czasów koalicji PO-PSL w ciągu 8 lat”.

Maraton sądowy

Przypomnijmy, po wypowiedzi premiera w Świebodzinie Koalicja Obywatelska złożyła wniosek w trybie wyborczym do Sądu Okręgowego w Warszawie. Ten początkowo go oddalił, uznając, że nie podlega on rozpoznaniu w trybie wyborczym, ponieważ “premier nie bierze udziału w kampanii wyborczej”. Sąd Apelacyjny nie zgodził się z tą argumentacją i skierował sprawę do Sądu Okręgowego do ponownego rozpatrzenia. W poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził, że to nie było kłamstwo, tylko “chwyt retoryczny” i “opinia, zdanie o charakterze ocennym”. Wówczas posłowie KO złożyli wniosek ponownie do Sądu Apelacyjnego, który wydał ostateczny wyrok.

134 mld na drogi

Jeszcze przed wyrokiem na konferencji Grzegorz Schetyna i były minister infrastruktury Cezary Grabarczyk przypomnieli, że przez 8 lat rządy PO-PSL zainwestowały w budowę dróg 134,5 mld zł.

– Panie premierze, niech pan słucha! Ile dróg powstało? Ponad 2 tys. km autostrad i dróg ekspresowych. 857 km autostrad, 1194 km dróg ekspresowych przez 8 lat, od 2008 r. do 2015 roku – wyliczał Cezary Grabarczyk.

– Pan premier Morawiecki nie może posługiwać się kłamstwem, nie tylko dlatego, że był doradcą premiera Donalda Tuska przez spory czas, ale też dlatego, że powinien spojrzeć na liczby, one są bezwzględne – mówią całą prawdę – mówił Grzegorz Schetyna.

Do ostatniego eurocenta

Grzegorz Schetyna przypomniał, że przez 8 lat rządów budowa dróg była dla rządu PO-PSL priorytetem. – 2012 rok to organizacja Euro w piłkę nożną, dla nas to było wielkie wyzwanie, przygotowanie infrastruktury drogowej, lotniczej, kolejowej na to wielkie wydarzenie – mówił.

W tamtym czasie ministrem infrastruktury był Cezary Grabarczyk, Grzegorz Schetyna był szefem MSWiA, stąd program budowy lokalnych dróg nazwano “schetynówkami”. – Wiele projektów drogowych robiliśmy wspólnie i byliśmy przez pierwsze lata tego rządu za nie odpowiedzialni – przypomniał Grzegorz Schetyna.

–  Ile powstało tych dróg? 14 tys. 800 km – podkreślał Cezary Grabarczyk.  Z budżetu na ten cel przeznaczono 5 mld zł, drugie tyle dołożyły samorządy.

Schetyna podkreślał, że pieniądze z perspektyw budżetowych 2000-2006 i 2007-2013 zostały wydane co do ostatniego eurocenta: – Mówię o tym dlatego, że jako kraj byliśmy beneficjentem najwyższych środków europejskich, żaden kraj wcześniej nie uzyskał takich środków. W dużej mierze przeznaczyliśmy je na infrastrukturę. Zdarzały się też nadwykonania, co było przypadkiem bez precedensu – tłumaczył lider PO.


Zdjęcia główne: Mateusz Morawiecki, Fot. Flickr/Krystian Maj/KPRM

Reklama