Reklama

PiS wystawia Polakom rachunek – alarmują politycy PO. I ujawniają kolejne szokujące dane: miesięcznice smoleńskie od ostatnich wyborów kosztowały prawie 3 mln zł, a zaangażowanych było ponad 32 tys. policjantów. Tak wynika z danych przesłanych politykom opozycji przez Komendanta Głównego Policji. – Polska policja nie jest od ochrony wieców politycznych, tylko od ochrony polskich obywateli – mówi poseł PO Cezary Tomczyk. A Marcin Kierwiński dodaje, że PiS “zachowuje się jak najeźdźca”. Marsz w 8. rocznicę katastrofy smoleńskiej ma być ostatnim.

Ogromne koszty “partyjnych wieców”

– Umiar! To słowo nie jest znane partii rządzącej. Od kilku tygodni cała Polska żyje egoistyczną zmianą, bo robioną dla siebie. Ma na celu polepszenie życia rządzącym. Kiedy myślimy, że to koniec, okazuje się, że to dopiero początek. Okazuje się, że to nie tylko wiec polityczny organizowany na dramacie ludzkim, ale to także ogromne koszty organizacyjne – oburza się poseł Cezary Tomczyk.

Poseł Platformy zwraca uwagę na to, że PiS wykorzystuje aparat partyjny do własnych celów. – Każda organizacja w Polsce musi sama zadbać o organizację i ochronę. Czy to jest mecz piłkarski, czy parada Schumana, czy pielgrzymka do Częstochowy. Wyjątkiem od tej reguły jest PiS. Nie ochrona za partyjne pieniądze, tylko policja na rozkaz ministra spraw wewnętrznych musi ochraniać polityczny wiec – dodaje Tomczyk. I przypomina, że za czasów koalicji PO-PSL w ochronę miesięcznic zaangażowanych było ok. 80 policjantów.

Reklama

– PiS globalnie zachowuje się jak najeźdźca w okupowanym kraju. Biorą gigantyczne premie, grabią budżet państwa, zabierają wszystko, co najcenniejsze, a wszystko, z czym się nie zgadzają, niszczą – komentuje poseł Marcin Kierwiński.

Jaka smoleńska prawda?

– Co miesiąc Jarosław Kaczyński twierdzi, że jest bliżej prawdy. Prawdy, którą znamy, a od której on każdego dnia się oddala – mówi Kierwiński.

Takich słów nie zabrakło przed Pałacem Prezydenckim oczywiście także podczas ostatniej miesięcznicy. – Walczyliśmy o prawdę i prawda zwyciężyła – tak mówił prezes PiS. Ale to nie wszystko: – Dziś chcę tylko powiedzieć, że wszyscy, którzy wzięli udział choćby w jednym takim marszu, przyczynili się do czegoś bardzo ważnego: do zwycięstwa prawdy, do obrony godności Rzeczypospolitej, do tego, że jesteśmy godnym narodem.

Jarosław Kaczyński potwierdził, że marsz w 8. rocznicę katastrofy smoleńskiej będzie tym ostatnim. – Kończy się to, co nas łączyło przez tyle lat, co było prezentowane co miesiąc na Krakowskim Przedmieściu i co łączyło się z pewnym oczekiwaniem, nadzieją. Ale kończy się dlatego, że ta nadzieja została spełniona. Że tam, na placu Piłsudskiego, budowany jest pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. Że przygotowywane jest miejsce pod pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego – mówił Kaczyński.

W przyszłym miesiącu podobno “będziemy wiedzieli”, co dało się ustalić w sprawie przyczyn katastrofy, a do tego potrzebne są eksperymenty na “jednej z uczelni w Stanach Zjednoczonych”.


Zdjęcie główne: Jarosław Kaczyński, Fot. Piotr Drabik, licencja Creative Commons

Reklama