AKTUALNOŚCI
Onet Tragedia w Poznaniu. Śmieciarka potrąciła mężczyznę. Nie przeżył Onet Zatrzymali auto do kontroli. Na posesji kierowcy było mnóstwo broni. Spektakularna akcja służb Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Stokrotka zwiększyła ofertę produktów własnych o ponad 35 proc. Onet UE wszczęła postępowanie przeciwko Słowacji. Zarzuca dyskryminację zagranicznych kierowców. "Nie obchodzi mnie to" Onet Resorty siłowe bojkotują spotkanie w BBN-ie. Znamy kulisy Onet Astronauci mają konkretny plan. Tak będzie wyglądała misja Artemis II Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Coraz trudniej określić, co w inwazji papieskich wizerunków jest na serio, a co jest kpiną Gazeta.pl Artemis leci w stronę Księżyca, Trump wygłosił orędzie [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Gazeta.pl Jak nie zachętą czy prośbą, to groźbą. Rosyjskie uczelnie i szkoły posyłają młodych w kamasze Gazeta.pl Kierunek Księżyc: Śledź historyczną misję Artemis II na żywo Gazeta.pl Poseł PiS zawieszony. W tle głosowanie nad wetem Nawrockiego Gazeta.pl "Najbardziej skomplikowana operacja w historii". Trump chce przejąć prawie pół tony irańskiego uranu Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Porównała Donalda Trumpa do Jezusa. Gromkie oklaski na sali. Sieć obiegło nagranie Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Co w Rosji piszczy? Ukraińskie drony wywołały "zaparcie" w rosyjskich rafineriach Gazeta.pl Bilbao prosi o "Guernicę", ale Madryt odmawia. Kontrowersje wokół arcydzieła Picassa [La Repubblica] Onet Problemy załogi Artemis II. Zapaliła się kontrolka błędu Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie
Subskrybuj

List otwarty do dziennikarzy i publicystów

Prawda nie leży pośrodku. Prawda leży tam, gdzie leży. Rolą dziennikarza i publicysty jest podawanie prawdy społeczeństwu.

Tu nie chodzi o poglądy. Posiadanie różnych poglądów przez różnych ludzi jest czymś oczywistym i bezdyskusyjnym. Chodzi o to, że wspólnym mianownikiem dla lewicowców, liberałów, konserwatystów, chadeków powinny być zasady demokratycznego państwa prawa. Szacunek dla podstawowych standardów demokracji jest obowiązkiem wszystkich, niezależnie od poglądów. Szczególnym obowiązkiem dziennikarzy i publicystów jest podawanie prawdy.

Tymczasem w obliczu bezprecedensowego łamania konstytucji, które ma miejsce w Polsce od listopada 2015 roku, część polskich dziennikarzy i publicystów cofa się przed nazwaniem tego po imieniu, powołując się na zasadę bezstronności.

Obserwujemy przypadki przemilczania, niedopytywania, bagatelizowania lub „uzupełniania” informacji o przykłady z przeszłości, często nieadekwatne, które miałyby rzekomo bilansować podaną wiadomość, stworzyć fałszywą symetrię poprzez sugerowanie, że podobne rzeczy już się działy w przeszłości.

W ten sposób dziennikarze starają się osłabić moc własnego przekazu po to, by odsunąć od siebie ewentualne oskarżenia o stronniczość lub o wspieranie opozycji.

Taka próba symetrycznego rozdawania razów, po równo, niezależnie od tego, jaki jest stan faktyczny, zyskała już miano symetryzmu. Koncept ten opiera się na założeniu, że prawda leży zawsze pośrodku, i nawet jeśli obecne władze daleko przekraczają dopuszczalne standardy, to należy podążać za nimi, aby nie utracić pozycji leżącej w równej odległości pomiędzy stronami konfliktu.

Przypomnijmy sentencję już klasyczną: prawda nie leży pośrodku. Prawda leży tam, gdzie leży. Rolą dziennikarza i publicysty jest podawanie prawdy społeczeństwu. Źle rozumiana zasada bezstronności prowadzi do nieuczciwości intelektualnej, do niepodawania całej prawdy lub wykrzywiania prawdy po to, by wykazać się rzekomą bezstronnością, by zaistnieć na rynku dziennikarskim jako obiektywny, rzetelny, wyważony, daleki od skrajności publicysta.

Nazywanie łamania prawa łamaniem prawa jest w tym sposobie rozumowania oceniane jako opowiedzenie się po jednej ze stron sporu politycznego. Naszym zdaniem, nie jest.

Jest opowiedzeniem się po stronie zasad wyrażonych między innymi w konstytucji naszego kraju. I po stronie przyzwoitości. Zakrawa na ironię, że symetryści potrafią nawet występować z pozycji wysokomoralnych i krytykować oraz pouczać tych, którzy próbują nawoływać do przestrzegania standardów.

W ujęciu funkcjonalnym (bo na pewno nie intencjonalnie) taka postawa oznacza wspieranie polityków, którzy naruszają prawo i standardy, bowiem nie liczą oni na nic innego niż właśnie uznanie, że ich działania mieszczą się w nawiasie dopuszczalnych, demokratycznych procedur politycznych. W ten sposób szukają alibi, świadków, którzy by zeznali przed społeczeństwem, że to, co robią, jest w zasadzie zwykłą polityką, taką samą jak w całym okresie po 1989 roku. Dzięki temu zyskują rozgrzeszenie i otwartą furtkę do następnych nielegalnych lub po prostu niegodziwych działań rozmontowujących polską demokrację.

Dziennikarze i publicyści są czwartą władzą. To nie tylko prawo, ale i ogromny obowiązek wobec czytelników, słuchaczy i widzów.

Kto powołując się na źle rozumianą zasadę bezstronności dystansuje się od powinności informowania, a nawet alarmowania społeczeństwa wtedy, gdy to niezbędne, staje się automatycznie współuczestnikiem przez zaniechanie procesu naruszania fundamentów państwa prawa.

W przypadkach jednoznacznych należy się zachowywać jednoznacznie.

Renata Kim
Przemysław Szubartowicz
Bartosz T. Wieliński
Marcin Wojciechowski


Zdjęcie główne: Marcin Wojciechowski, Bartosz T. Wieliński, Renata Kim, Przemysław Szubartowicz; Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

Zapisz