AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Ministerstwo Zdrowia przeciwne pisaniu skierowań na cito. "Zaburzają pracę całego systemu" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Polacy coraz chętniej jeżdżą na Cypr. Mało kto wie, że nad tym rajem wisi głęboka trauma Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Ktoś porzucił w lesie skrzynie na amunicję. Żandarmeria Wojskowa bada sprawę Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Putin ostrzega Armenię przed "scenariuszem ukraińskim". Zwołał konsultacje w Moskwie Gazeta.pl Kupa kłamstw, Zero prawdy. Nagonka na wystawę poświęconą Andrzejowi Wajdzie Gazeta.pl "Bohaterowie UPA" patronami ukraińskiego oddziału. Zełenski popełnił kosztowny błąd dla relacji z Polską Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Poseł PiS wyniesiony z samolotu przez służby. Tak się tłumaczy Gazeta.pl Kto na prawicy najczęściej spędza sen z powiek Kaczyńskiemu? Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Huk bomb zamiast śpiewu ptaków na granicy Izraela z Libanem. "Przykro mi z powodu zabitych cywilów, ale chcemy tu przetrwać" Onet "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET". Zaprasza Andrzej Stankiewicz Onet Chcieli, by Europa się bała. Akta FBI odsłaniają kulisy tajnej operacji Gazeta.pl Kanadyjski "sprzedawca trucizny" przyznał się do pomocy w 14 samobójstwach. Ale ofiar było znacznie więcej Gazeta.pl Teleskop Webba rozwiązuje zagadkę "małych czerwonych kropek". To kosmiczne potwory Onet Specjalne spotkanie Wołodymyra Zełenskiego z urzędnikami. "Przygotowujemy się do ważnych negocjacji" Gazeta.pl Co w Rosji piszczy? Wysyp łżebohaterów. Władze mają problem z ich demaskowaniem Onet Tak Grzegorz Braun wybrał "następcę Aleksandra Miszalskiego". Szykuje się starcie prawicy w Krakowie
Subskrybuj

Krzysztof Luft: Nakarmieni nienawiścią

Barbarzyński atak i zabójstwo Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza są pełne ponurej symboliki, w której nic nie jest przypadkowe.

Po pierwsze, zamordowany został człowiek, który blisko 20 lat swojego życia poświęcił na prace dla innych, dla Gdańska i jego mieszkańców. Kolejne zdecydowane zwycięstwo wyborcze sprzed paru miesięcy potwierdziło, że gdańszczanie w zdecydowanej większości tak właśnie oceniali swojego prezydenta. Takich ludzi nie ma bardzo wielu, ale taki właśnie człowiek stał się celem zamachu.

Po drugie, zamach nastąpił w kluczowym momencie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która jak żadne inne przedsięwzięcie od 26 lat wyzwala w milionach Polaków odruchy dobra i najlepsze uczucia. Stało się to w chwili i w miejscu największej koncentracji zbiorowej radości i satysfakcji ze wspólnego pomagania. Taki bowiem był sens „Światełka do nieba”, odpalonego kilka sekund po tym, jak z estrady padły wypowiedziane przez Pawła Adamowicza piękne, pełne radości słowa podziękowania gdańszczanom za wspólne „dzielenie się dobrem”. Ostatnie słowa, które wypowiedział. Wtedy właśnie zbrodniarz zadał zabójcze ciosy nożem. Tak jakby zło w czystej postaci nie mogło znieść tej koncentracji pozytywnych uczuć, odruchów dobra, solidarności i radości.

I wreszcie po trzecie, zabity został człowiek, który przez długi czas był celem ataków słownych, hejtu, rozkręcającej się spirali nienawiści w debacie publicznej, w mediach, a nawet na ambonie. Byłem przed ostatnimi wyborami świadkiem, gdy jakiś żałosny urzędnik Pana Boga, zamieniając ambonę wiejskiego kościółka na wiecową trybunę, część swojego zdumiewającego pseudokazania poświęcił zdrajcy Adamowiczowi, który „nie chce polskich wojsk na Westerplatte i w 1939 też by nie chciał”. Ale to zaczadzenie nienawiścią wikarego na odległej mazowieckiej wsi nie brało się znikąd. Karmiło się nienawiścią sączoną dzień w dzień przez media prawicowe i katolickie, a zwłaszcza przez realizujące zamówienia polityczne swoich mocodawców media zwane dla niepoznaki publicznymi.

Słynne chamskie ekscesy dziennikarskiego chuligana z mikrofonem TVP, który pokrzykiwał na Adamowicza na ulicach Warszawy i Gdańska, na długo pozostaną symbolem medialnego hejtu publicznej telewizji. Usiłowano zrobić z niego nie tylko pospolitego przestępcę i złodzieja, ale i zdrajcę ojczyzny. W reżimowej propagandzie Prezydent Gdańska miał być czarnym ludem i symbolem wszelkiego zła.

Taką nienawiścią karmił się nie tylko wiejski ksiądz, nie tylko internetowy troll czy zwykły wyborca, ale przecież mógł ją chłonąć również nieobliczalny szaleniec czy kryminalista.

I nikt rozsądny nie powie dziś, że inspiratorzy i wykonawcy hejtu na Pawle Adamowiczu świadomie chcieli doprowadzić do zamachu na jego życie i do jego śmierci. Bo w ich zamiarze złe słowa miały tylko Prezydenta Adamowicza zabić politycznie, a wczorajsze ciosy nożem miały go fizycznie unicestwić. Ale nie mówcie, że nie ma żadnego związku pomiędzy jednym a drugim. Bo jest…

Krzysztof Luft

Komentarz ukazał się wcześniej na portalu Wyborcza.pl


Zdjęcie główne: Fot. Pixabay