Polska

Kowalski bohaterem skandalu w Sejmie

3 lipca 2026, 16:210 wyswietlen
Udostepnij:

Janusz Kowalski głosował kartą innego posła, Jarosława Rzepy. Polityk PSL opowiada o kulisach incydentu, a Kowalski się tłumaczy.

Kowalski bohaterem skandalu w Sejmie

Janusz Kowalski głosował kartą innego posła, Jarosława Rzepy. Polityk PSL opowiada o kulisach incydentu, po którym Kowalski może mieć spore problemy.

Kowalski głosuje cudzą kartą

Janusz Kowalski bohaterem skandalu. Poseł obecnie niezrzeszony, a wcześniej członek PiS, może mieć poważne problemy przez to, co zrobił podczas głosowania.

Doszło przed chwilą do poważnego przestępstwa na tej sali. Poseł Janusz Kowalski pozbawił karty posła Jarosława Rzepy, to również mamy podejrzenie, że posłużył się tą kartą – zaalarmował z mównicy przewodniczący klubu parlamentarnego PSL Krzysztof Paszyk. Później na mównicę wkroczył sam zainteresowany.

Zgłaszam od razu formalnie, że w głosowaniu dziewięć i dziesięć omyłkowo użyłem innej karty niż swojej. Czasami się zdarza. Zwykła pomyłka – bagatelizował sprawę. Zasugerował, że można dokonać reasumpcji głosowania. Prokuratura Okręgowa w Warszawie szybko wkroczyła i ogłosiła, że „prowadzi czynności sprawdzające w sprawie posłużenia się dziś, podczas obrad Sejmu RP przy ul. Wiejskiej, przez posła na Sejm RP kartą do głosowania innego posła, tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k.”.

Kulisy incydentu

Jarosław Rzepa, poszkodowany poseł, opowiedział Onetowi kulisy incydentu.

Stałem na koronie sali plenarnej, ale podchodziłem do swojego miejsca przy każdym głosowaniu i oddawałem głos – opowiadał Rzepa. Polityk PSL i Kowalski siedzą w Sejmie obok siebie w jednym z dalszych rzędów. Jak przyznał, w pewnym momencie zobaczył, że karty brakuje. Wraz z kolegami z PSL zaczęli jej szukać. Jeden z posłów poradził Rzepie, by wyrobił kartę zastępczą, bo trwają głosowania.

Co ciekawe, przy stanowisku wyrabiania duplikatów okazało się, że karty można namierzyć.

Sprawdzili i wskazali mi miejsce, w którym znajdowała się karta. Siedział tam poseł Kowalski. Co ciekawe, siedział wtedy w pierwszym rzędzie, nie koło mnie – relacjonował poseł PSL. – Słyszałem jego późniejsze tłumaczenia. Nie oceniam ich. Natomiast trzeba pamiętać, że po włożeniu karty, na ekranie wyświetla się imię i nazwisko posła. Trudno ich nie zauważyć – dodaje wymownie Rzepa. A jak zareagował na całą sytuację Kowalski?

– Był zaskoczony, ale też nie widziałem, żeby od razu poszedł wyjaśniać sprawę. Dopiero później zaczął mówić o reasumpcji. Niekoniecznie też mnie przeprosił – przyznał Jarosław Rzepa.

Kowalski się tłumaczy

A jak tłumaczy się Kowalski? Były polityk PiS bagatelizuje sprawę i mówi o pomyłce.

Siedzimy obok siebie. Karta posła Rzepy znajdowała się w sąsiednim czytniku. Kiedy karta jest włożona, nie widać znajdującego się na niej nazwiska. Po prostu ją wyciągnąłem, będąc przekonanym, że jest moja mówił w rozmowie z „Faktem”. Jak wyjaśnił, potem po prostu zszedł w okolice mównicy i tam wziął udział w kolejnych dwóch głosowaniach. Był pewien, że używa własnej karty.

Na tym polegała pomyłka. To wszystko zostało nagrane. Można zobaczyć moment, w którym wstaję i idę na dół, będąc rozkojarzonym – wskazuje. Jak zapewnia, nie kwestionuje potrzeby uruchomienia przewidzianych procedur.

Ktoś może powiedzieć, że doszło do przestępstwa. Nie, nie doszło. Konieczną przesłanką przestępstwa jest zamiar. Musiałbym celowo zabrać cudzą kartę i chcieć sfałszować głosowanie. Ja byłem przekonany, że mam swoją kartę. Pomyliłem się i zgłosiłem tę pomyłkę – kwituje Kowalski.

Źródło: Onet, Fakt

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz