AKTUALNOŚCI
Onet Miał zamienić życie kobiety w koszmar. Były działacz KO oskarżony o nękanie Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Wołodymyr Zełenski reaguje na protesty. "Słyszę, co mówią ludzie" Gazeta.pl Pożar osiedla pod Drammen. "Największy pożar mieszkań w Norwegii od II wojny światowej" Gazeta.pl "Stanowczo dementuję". Żurek zabrał głos ws. nowego regulaminu prokuratur Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Żołnierze USA zabici w ataku Iranu. Chamenei uderza w Trumpa Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Adaś dzielnie walczy. Do pokonania potężnego przeciwnika potrzebuje pomocy Gazeta.pl Francuzi mają "Marsyliankę", Anglicy wielbią króla, a Hiszpanie podczas hymnu śpiewają "lo, lo, lo" Onet Pomścić śmierć żołnierzy. USA bombardowały Iran. Podsumowanie nocy Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Dymisja ważnego polityka w Niemczech. Sprzeciwiał się surogacji, a sam z niej skorzystał Gazeta.pl Meta chce uciszyć sygnalistkę. W obronie Wynn-Williams staje republikański senator Onet Rosja podstępem wabi obywateli afrykańskiego kraju. "Rozpaczliwe telefony" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet "Stan Wyjątkowy". Kaczyński chce wyrzucić Morawieckiego. Znamy kulisy ich ostatniego spotkania Gazeta.pl Dalmatyńczyki w świecie motyli. Wyglądają uroczo, ale mogą narobić szkód w sadach Onet Departament Stanu wydał ostrzeżenie dla Amerykanów. "Istnieje ryzyko eskalacji" Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Władysław Kosiniak-Kamysz odpowiada za bezpieczeństwo. Tak oceniają go Polacy [SONDAŻ] Gazeta.pl Magyar dopiął swego. Prezydent Węgier podpisał poprawkę do konstytucji
Subskrybuj

Katarzyna Jagiełło: To barbarzyństwo trzeba zatrzymać

Na początku września odbędzie się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozprawa dotycząca tzw. środków tymczasowych, a więc natychmiastowego wstrzymania wycinki w Puszczy Białowieskiej – podaje RMF FM. Polski rząd jest proszony o respektowanie tymczasowej decyzji Trybunału o zaprzestaniu wycinki w Puszczy. Dwa listy o takiej treści wysłała Komisja Europejska. – To są bardzo poważne sygnały, nie możemy ich bagatelizować – mówi w rozmowie z wiadomo.co Katarzyna Jagiełło z Greenpeace. Wycinka w Puszczy, mimo nakazu natychmiastowego jej zaprzestania, cały czas trwa.

Informację o liście do polskiego rządu podała również Polska Agencja Prasowa, powołując się na źródło w Komisji Europejskiej. – Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans i komisarz do spraw środowiska Karmenu Vella wysłali list do polskiego rządu z prośbą, by Polska respektowała tymczasową decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zaprzestaniu wycinki w Puszczy Białowieskiej. Komisja jest szczególnie zaniepokojona sytuacją. Z wypowiedzi polskiego ministra środowiska i doniesień prasowych wynika, że wycinanie drzew w tym ważnym obszarze Natura 2000 nadal trwa. Ze względu na pilność sprawy Komisja zwróciła również uwagę Trybunału na tę kwestię – powiedziało PAP źródło w Komisji Europejskiej.

Mimo nakazu zaprzestania wycinki, polski resort środowiska zapowiedział jednak, że będzie nadal prowadził działania w Puszczy Białowieskiej. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, w piątkowym piśmie do unijnego Trybunału resort środowiska stwierdził, iż jego działania są zgodne z przepisami unijnych dyrektyw i niezbędne dla ochrony przyrody.

– Prawdziwy naturalny las to jest las, który jest wielopiętrowy, wielowiekowy i wielogatunkowy. Podejście, które słyszymy ze strony Ministerstwa i Lasów Państwowych, jest podejściem aroganckim. Dodatkowo wprowadzanie tam ciężkich maszyn, które niszczą poszycie lasu i inne drzewa, jest barbarzyństwem – mówi w rozmowie z wiadomo.co Katarzyna Jagiełło z Greenpeace

Kamila Terpiał: Jak powinniśmy traktować takie wezwania KE?
Katarzyna Jagiełło:
Z najwyższą powagą powinniśmy zadać sobie pytanie, czy chcemy być tym krajem, który pierwszy w UE zignoruje decyzję Trybunału Sprawiedliwości UE. Decyzje o środkach tymczasowych zapadają bardzo rzadko. To wyjątkowa procedura, uruchamiana w sytuacjach najwyższej wagi, kiedy Trybunał uznaje, że są bardzo silne przesłanki wskazujące na to, że należy zabezpieczyć daną sytuację do momentu wydania wyroku – gdyż stan rzeczy może się gwałtownie i szybko pogorszyć. Bieg spraw przed Trybunałem może trwać nawet dwa lata. Dlatego ważny jest poniedziałkowy głos KE, zwracającej się do Trybunału o przyspieszenie biegu. Jeżeli Trybunał weźmie to pod uwagę, wyrok może zapaść znacznie szybciej. Sytuacja wygląda poważnie. Tego sygnału nie wolno przeoczyć – inaczej nasz kraj zmierza w kierunku poważnej kolizji z UE. Żaden kraj w historii Unii nie pozwolił sobie na zlekceważenie decyzji Trybunału Sprawiedliwości.

Wizerunek Polski cierpi: Europa i świat patrzą na dewastację Puszczy z przerażeniem. Komentuje się sposób, w jaki minister środowiska prowadzi korespondencję z najważniejszymi instytucjami międzynarodowymi.

Sprawa ma już swoją historię. Nikt na razie nie potrafi zmusić ministra środowiska do zaprzestania wycinki w Puszczy Białowieskiej.
Apelowaliśmy od grudnia 2015 roku do Ministerstwa Środowiska o spotkanie i potraktowanie argumentów naukowców, organizacji pozarządowych i obywateli poważnie. Po miesiącach starań, w obliczu decyzji o zwiększeniu wycinki w najcenniejszym lesie Europy, organizacje pozarządowe zdecydowały się na wystąpienie w kwietniu 2016 roku ze skargą na zaniechanie przeprowadzenia oceny środowiskowej praz naruszenia dyrektywy siedliskowej i ptasiej – czyli filarów ochrony przyrody w Unii Europejskiej. KE zdecydowała, że przejmuje sprawę. Rozpoczęła się wymiana dokumentów między Komisją a Ministerstwem Środowiska. Można pewnie ocenić, że niesatysfakcjonująca dla Unii, skoro Komisja zdecydowała się przekazać sprawę do Europejskiego TS. Ciekawe, że w tym samym czasie minister Jan Szyszko utrzymywał, że jest w świetnym kontakcie z KE, która popiera jego działania… Wreszcie w lipcu 2017 Trybunał Sprawiedliwości podjął decyzję o nakazie natychmiastowego wstrzymania wycinki i wywozu drewna z Puszczy Białowieskiej.

Rząd ustami ministra odpowiada Trybunałowi, że kieruje się w Puszczy względami bezpieczeństwa. Jednak dbanie o bezpieczeństwo publiczne jest specyficzne i nie można nim usprawiedliwiać cięć, których dokonują Lasy Państwowe. Greenpeace w zeszłym tygodniu wystosował list do nadleśniczych, informując ich o tym, że

wedle prawa to oni ponoszą odpowiedzialność za wycinkę w Puszczy Białowieskiej po decyzji Trybunału i nie mogą zasłaniać się poleceniami przełożonego.

Wycinka w Puszczy cały czas trwa?
Jesteśmy cały czas w Puszczy i monitorujemy, co się tam dzieje. Jesteśmy na miejscu oraz analizujemy dane satelitarne. Zbieramy je, analizujemy i będą przekazywane odpowiednim instytucjom. Wiemy, że ciężki sprzęt wyjechał dzisiaj w teren.

„Wstrzymanie wycinki w Puszczy Białowieskiej, tak jak chce tego Komisja Europejska, spowoduje szkody w środowisku o szacowanej wartości 3,2 mld zł” – tak minister Jan Szyszko pisze w odpowiedzi do Trybunału Sprawiedliwości UE. Taka odpowiedź została wysłana w piątek. Skąd te liczby?
Po pierwsze, to wyliczenie jest bałamutne. Minister nie daje nigdzie znaku, na jakiej podstawie ta suma została wyliczona. Trudno w tym wypadku mówić o jakimkolwiek uzasadnieniu. TS nakazuje wstrzymanie wycinki i wywozu drewna, KE jasno mówi, że wycinka jest zagrożeniem dla gatunków i siedlisk. I to jest logiczne, bo duża część najbardziej cennych gatunków w Puszczy Białowieskiej jest związana z obecnością w niej martwego drewna. To jest wyjątkowy las niżu europejskiego, najcenniejszy i najbardziej naturalny. A prawdziwy naturalny las to jest las, który jest wielopiętrowy, wielowiekowy i wielogatunkowy. Podejście, które słyszymy ze strony Ministerstwa i Lasów Państwowych – najpierw wyciąć drzewa, których drugie życie po zamarciu daje schronienie i pożywienie wielu gatunkom, a następnie nasadzić kilka gatunków atrakcyjnych pod względem gospodarczym – jest podejściem aroganckim. Dodatkowo wprowadzanie tam ciężkich maszyn, które niszczą poszycie lasu i inne drzewa, jest barbarzyństwem. W niektórych miejscach na każde wycięte drzewo kilka lub kilkanaście jest okaleczonych, a wiosną działo się to w okresie lęgowym. To wszystko dowodzi, że cała Puszcza powinna być parkiem narodowym – ta forma otwartego dla mieszkańców i turystów lasu jest jedynym mocnym zabezpieczeniem naszego narodowego skarbu. I o to walczymy.


Zdjęcie główne: Krajobraz po wycince, Fot. Flickr/Greenpeace/Marcin Onufryjuk, licencja Creative Commons