Politycy PO apelują do PiS-u o przedstawienie programu samorządowego. – PiS nie ma programu, próbuje jakimiś nowymi sztuczkami zatrzeć wrażenie, że idzie do wyborów z pustymi rekami – mówi wiceszef PO Tomasz Siemoniak. Na konwencji w minioną sobotę premier przedstawił tzw. piątkę Morawieckiego. Politycy opozycji udowadniają, że to “kłamstwa i ściema”. Zapowiadają, że będą obnażać każde kłamstwo PiS-u.

“PiS nie ma programu i wiedzy o samorządzie”

– 15 dni minęło od czasu, jak wysłaliśmy do premiera program PO “Polska samorządna”, po tym, jak wezwał do bitwy na programy. Poprosiliśmy, aby dostarczono nam program sam PiS-u albo chociaż udostępniono go na stronie internetowej. Rozumiemy, że premier jeździ na partyjne spotkania po Polsce i nie ma czasu. Ale to jest sytuacja dziwna. PiS nie ma programu, próbuje jakimiś nowymi sztuczkami zatrzeć wrażenie, że idzie do wyborów sam z pustymi rekami – mówił na konferencji prasowej wiceszef PO Tomasz Siemoniak.

Zamiast programu na konwencji samorządowej premier Mateusz Morawiecki przedstawił pomysły “napisane na kolanie”. – PiS nie tylko nie ma programu samorządowego, ale nie ma też elementarnej wiedzy o samorządzie. Stąd ogłaszanie takich pomysłów jak budżet obywatelski, który istnieje od 2011 roku – dodaje Siemoniak.

Dlatego politycy PO postanowili pokazać ile znaczą m.in. hasła: #CiepłyDom, #DobraOkolica, #NowoczesnaGmina, #InternetSzybciejWięcej i #MieszkaszDecydujesz.

#CiepłyDom to ściema

– Hasło “ciepły dom” to system ulg podatkowych, na których budżet państwa zarobi ponad 1 mld zł, a samorządy stracą  1,8 mld. PiS chce ściągnąć haracz od samorządów – mówi posłanka PO Gabriela Lenartowicz, minister środowiska w gabinecie cieni.

Według posłanki PO czystą fikcją jest także program “czyste powietrze”: – Nie wiadomo, dla kogo jest, na co i na jakich warunkach, a przede wszystkim nie wiadomo, za jakie pieniądze i skąd je wziąć. Przypomina, że Platforma złożyła projekt ustawy, który zakłada m.in. przeznaczenie 0,5 proc. PKB na wymianę nieekologicznego ogrzewania, termomodernizację budynków i instalację odnawialnych źródeł energii. PiS odmówił nawet dyskusji nad tymi propozycjami.

“Seniorzy na marginesie dobrej zmiany”

– Panie premierze, malowana wicepremier Szydło, żaden make up nie zakryje tego, że nie macie programu. Seniorzy są na marginesie “dobrej zmiany”. Samorząd ma wziąć odpowiedzialność za działania, których nie podejmuje rząd – mówi poseł Michał Szczerba.

Poseł Platformy wylicza, co zrobił, a właściwie czego nie zrobił PiS.

  • Pierwsza ściema – rząd PO zainicjował wieloletni program dziennych domów opieki dla seniorów “Wigor Senior”. PiS w 2017 roku zmienił nazwę na “Senior Plus” i obniżył budżet programu o 30 mln.
  • Druga ściema to program “Dostępność Plus”, w którym Mateusz Morawiecki zapowiedział 23 mld zł na dostosowanie przestrzeni do potrzeb osób starszych i niepełnosprawnych. Ale tylko 170 mln to mają być środki rządowe.

– Sprawdzaliśmy dobre intencje PiS-u zgłaszając poprawki do budżetu. Posłowie partii rządzącej głosował na przykład przeciwko narodowemu programowi walki z Alzheimerem. Zamiast na ten program 10 mln zł przeznaczyli na IPN. Po 3 latach rząd przypomniał sobie, że istnieje elektorat seniorów i próbuje ich oszukiwać – dodaje Szczerba.

Co z szybkim Internetem?

– Do tej pory były tylko slajdy Morawieckiego, bo nie dzieje się nic, szczególnie w kwestiach cyfrowych – mówi Arkadiusz Marchewka, w gabinecie cieni odpowiedzialny za cyfryzację.

Według niego kolejną “obietnicą bez pokrycia” jest szybki Internet w każdej gminie. – W tamtym roku mówiono o 100 megabitach na 100-lecie odzyskania niepodległości. Obecnie z 19,5 tys. miejsc, w których są szkoły, podłączonych do szybkiego Internetu jest co dziesiąta. Poza tym przy prędkości 100 megabitów uczniowie będą mogli co najwyżej poszusować po stronach albo księgowa będzie mogła sprawdzić informacje – tłumaczy Marchewka.

Politycy PO zapowiadają, że będą obnażać wszystkie kłamstwa PiS-u.


Zdjęcie główne: Gabriela Lenartowicz, Arkadiusz Marchewka, Tomasz Siemoniak, Michał Szczerba, Fot. ARWC