Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech: nowe ustalenia
Śmierć siedmiu osób z Podkarpacia została już potwierdzona. Decyzje o ewakuacji rannych zapadną dziś. Co jeszcze wiadomo o tragedii?

W nocy z 15 na 16 sierpnia na autostradzie M3 we wschodnich Węgrzech doszło do tragedii, która wstrząsnęła zarówno miejscową społecznością, jak i Polską. Polski autokar, wioząc 57 pielgrzymów z Podkarpacia, uległ wypadkowi, w wyniku którego śmierć poniosło 12 osób. Dla siedmiu z nich los był już nieodwracalny — ich rodziny zostały poinformowane o tragedii.
Na poniedziałkowej konferencji wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul przekazała, że Polska otrzymała potwierdzenie zgonów siedmiu osób. Rodziny są już objęte opieką psychologiczną. „Podczas wizyt u rodzin, które zostały najbardziej dotknięte, już widzimy, że ta pomoc psychologiczna jest potrzebna i taką pomoc będziemy świadczyć” — oświadczyła wojewoda.
Ranni czekają na transport
Decyzje dotyczące transportu rannych do Polski zapadną jeszcze dziś. Dwa szpitale w Warszawie są przygotowane na przyjęcie pacjentów wymagających hospitalizacji. Jednocześnie gotowość zadeklarowało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. „Jeżeli będzie taka możliwość, żeby tych ciężko chorych przewieźć do Polski lotniczym pogotowiem, to takie decyzje na miejscu zespół medyczny będzie podejmować” — dodała Kubas-Hul.
Ranni trafią również do szpitali w województwie podkarpackim, gdzie oczekują na specjalistyczną pomoc. Sytuacja wymaga koordynacji na najwyższym poziomie, aby każdy z poszkodowanych otrzymał jak najszybszą i najskuteczniejszą pomoc.
Śledztwo w toku
Na miejscu wypadku działa sześciu polskich policjantów oraz zespół prokuratorów, którzy we współpracy z węgierskimi służbami pracują nad ustaleniem przyczyn tragedii. Wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski poinformował, że jeden z kierowców autobusu został zwolniony, a drugi zatrzymany przez policję. Wstępne doniesienia sugerują, że zasnął on za kierownicą, co mogło doprowadzić do wypadku.
Relacje świadków tylko potwierdzają te hipotezy. Jeden z poszkodowanych opisał, że pojazd zjechał najpierw na pobocze, a następnie po chwili wpadł do rowu. To dramatyczne zdarzenie wymaga gruntownego dochodzenia, by odpowiedzieć na pytania o zaniedbania i ewentualne błędy, które mogły przyczynić się do tej tragedii.
Wsparcie i determinacja
Polski rząd nie pozostawia swoich obywateli samych w obliczu tej tragedii. Poza wsparciem psychologicznym dla rodzin ofiar, rozważane jest również dostarczenie leków do węgierskich szpitali, jeśli zajdzie taka potrzeba. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych jest gotowa do działania.
To, co wydarzyło się na węgierskiej autostradzie, to ogromna tragedia, która pozostawiła głębokie blizny. Choć czas nie cofnie tych dramatycznych chwil, mamy nadzieję, że szybka reakcja służb i pomoc dla poszkodowanych pozwolą choć trochę złagodzić skutki tej katastrofy. Obyśmy nigdy więcej nie musieli przeżywać takich dni.
Udostepnij artykul
Autor
Zespół redakcyjny
Zespół redakcyjny wiadomo.co — najważniejsze informacje z Polski i świata, 24/7.
