Reklama

Danuta Holecka nie wytrzymała. Choć zwykle wygląda jak oaza spokoju, posłowi Markowi Sowie, który pojawił się w “Gościu Wiadomości”, udało się wyprowadzić ją z równowagi.

Holeckiej puszczają nerwy

W piątkowym “Gościu Wiadomości” jednym z zaproszonych do programu polityków był poseł Koalicji Obywatelskiej Marek Sowa. Jego wypowiedź o Magdalenie Ogórek i jej dylematach dotyczących drogich torebek i zagranicznych studiów córki rozgrzała internet. Dziennikarka TVP zażądała przeprosin.

To jednak nie wszystko. W czasie programu polityk opozycji skrytykował metody stosowane przez telewizję publiczną.

Wskazał o to, że TVP nie transmitowało konwencji Platformy Obywatelskiej. Sowa uważa, że telewizja publiczna nie powinna więc pozwalać sobie teraz na wyrywkowe cytowanie Donalda Tuska. Jednocześnie poseł nie zaznaczył, że chodzi mu o TVP Info, co w ostrej wymianie zdań wykorzystała gospodyni programu.

Wyście tego nie transmitowali. Uznaliście, że to jest wydarzenie, które nie zasługuje na to, aby Polki i Polacy mogli to w kanale telewizji publicznej obserwować – mówił Sowa.

Reklama

– Nie dość, że właśnie o tym rozmawiamy, to w “Wiadomościach” był materiał tego samego dnia, którego była konwencja PO – zareagowała ostro Holecka.

– Jako jedyna TV, która dostaje 2 mld zł rocznie z abonamentu, nie puściliście nawet słowa – odparł Sowa, wskazując, że chodzi mu o transmisję live.

– W “Wiadomościach” nie ma transmitowania na żywo w zasadzie niczego – broniła stacji Holecka.

Miała rację, ale warto dodać, że konwencję mogła transmitować TVP Info. Robiła to w przeszłości w przypadku wydarzeń PiS-u.

Inna sprawa, że “Wiadomości” nie udają już od dawna, że są obiektywnym programem. Atakują opozycję – w szczególności Tuska – i wychwalają pod niebiosa PiS. Dziwi więc wręcz histeryczna reakcja Holeckiej na to, co powiedział jej Sowa.

Źródło: TVP, Twitter

Reklama