AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Andrzej Poczobut wreszcie wolny! Dyktator wypuścił z łagru naszego redakcyjnego kolegę Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl NATO może zaprzestać corocznych szczytów, by nie dawać Trumpowi okazji do skarg Gazeta.pl "Niedopuszczalna perspektywa". Miliardy z SAFE ciągle w zawieszeniu. 30 maja przekreśli polskie plany? Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Romanowski nie wyjechał z Budapesztu. Dziennikarze zapukali do jego drzwi Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl USA. Pasażerka urodziła dziecko w samolocie. Pomogły wracające z wakacji ratowniczki medyczne Gazeta.pl Zgoda w Strasburgu na ściganie polskich europosłów. Czterech polityków bez immunitetów PE Gazeta.pl 89-latek otworzył ogień w Atenach. Zaatakował państwowe instytucje Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Droga niedoszłego zabójcy Trumpa. Od gier komputerowych do teorii spiskowych
Subskrybuj

Były minister rolnictwa prostuje ludowy skręt PiS

Polska ziemia nie jest dla spekulantów, jest dla polskich rolników – mówił Jarosław Kaczyński podczas Zgromadzenia Polskiej Wsi.  – Problem PiS-u polega na tym, że co innego mówią, a co innego robią – odpowiada były minister rolnictwa Marek Sawicki.

Premier Beata Szydło zapewniała natomiast, że rząd skierował polską wieś na realną drogę rozwoju.

W zgromadzeniu, zwołanym w Wojniczu nieopodal Wierzchosławic – miejscu narodzin przedwojennego premiera i polityka PSL Wincentego Witosa, wzięli udział także wicepremierzy Mateusz Morawiecki i Piotr Gliński, minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel oraz ministra spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak oraz rolnicy i samorządowcy.

– Jesteśmy dumni z tego, że wprowadziliśmy do parlamentu wielu prawdziwych rolników, służących polskiej wsi – podkreślał Kaczyński. I podziękował rolnikom za głosy podczas ostatnich wyborów parlamentarnych: – Uzyskaliśmy ten niezwykły sukces dzięki ogromnemu poparciu na polskiej wsi. Uzyskaliśmy go dzięki temu, że wśród rolników zdobyliśmy bezwzględną większość. I chciałbym za to podziękować.

Ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa weszła w życie pod koniec kwietnia. Wstrzymuje ona sprzedaż państwowych gruntów na 5 lat, z wyjątkiem nieruchomości do 2 ha oraz innych przeznaczonych np. na cele nierolnicze, jak pod budownictwo mieszkaniowe, centra biznesowo-logistyczne czy składy magazynowe. Ustawa wprowadza też nowe zasady prywatnego obrotu ziemią: może ją kupić tylko rolnik i to tylko w danej gminie.

– Ziemia to wartość, którą trzeba chronić – mówił podczas zgromadzenia Kaczyński. – Podjęliśmy odpowiednie decyzje. Dziś polska ziemia nie jest dla spekulantów, nie jest dla obcych, jest dla polskich rolników. Nasłuchaliśmy się w tej sprawie wielu krytyk, ale pamiętajcie – dobry gospodarz chce powiększać swoją ojcowiznę, dba o nią, a nie myśli o tym, że będzie ją sprzedawał. Stąd nasze decyzje. Stąd także słuszna decyzja o powstrzymaniu sprzedaży ziemi państwowej, a to ciągle jest 1,5 mln hektarów. To słuszna decyzja – przekonywał Kaczyński.

– Problem polega na tym, że naszą ustawę, którą przygotowało PO z PSL wyrzucili do kosza, a do swojej ustawy dołożyli zakaz sprzedaży ziemi polskim rolnikom – komentuje były minister rolnictwa Marek Sawicki. – Polskich rolników zrównali z obcokrajowcami, choć obiecali i obiecują, że ziemia będzie dla polskich rolników. PiS uznaje, że lepszym właścicielem jest państwo niż rolnicy. Składają kwiaty na grobie Witosa, a Witos mówił, że „między ziemią a rolnikiem nie trzeba pośredników”. Problem PiS-u polega na tym, że co innego mówią, a co innego robią. Świetnie nauczyli się używać słów, które dla nich nic nie znaczą – dodaje.

Naszą ustawę, którą przygotowało PO z PSL wyrzucili do kosza, a do swojej ustawy dołożyli zakaz sprzedaży ziemi polskim rolnikom – mówi były minister rolnictwa Marek Sawicki

– Konsekwentnie i ze spokojem przeprowadzimy wszystkie te zmiany, których wy oczekujecie. Nie zejdziemy z drogi reform, a każdego, kto chce dobra dla polskiej wsi, rozwoju polskiej wsi, zapraszamy do współpracy. Dla nas rozwój polskiej wsi, godne życie Polaków, zwykłych obywateli na wsi jest najwyższym priorytetem – mówiła premier Beata Szydło.

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel, mówiąc o programie PiS dla rolnictwa, ocenił, że poprzednia koalicja rządowa lekceważyła tę sferę: – Nasz rząd posiada program dla rolnictwa. Potrzeba wielu zmian, aby poziom życia na wsi osiągnął zbliżony poziom do miasta – zaznaczył.

Marek Sawicki w odpowiedzi na te zarzuty przytacza liczby: – Jeśli przez 8 lat mieliśmy wzrost eksportu z 10 miliardów euro do 25 mld i dodatni bilans z 2 do 7, jeśli w tym czasie – według wszystkich danych – dochodowość tej grupy zawodowej się powiększyła, jeśli wartość inwestycji w gospodarstwach rolnych przez te 8 lat przekroczyła 150 miliardów zł, to my teraz czekamy, aż PiS przestanie mówić. Przez rok niewiele im się udało, więc znowu wyszli z ofensywą i znowu mówią. A my czekamy, bo na razie dynamika eksportu spada, ceny nie rosną, miały być ceny minimalne gwarantowane, a na ogół są minimalne, ale bez żadnych gwarancji. Obiecali, że podwoją dopłaty bezpośrednie, wiedząc że nie ma na to żadnych możliwości, i nie zrobili tego.

– Inwestujemy 25 mld zł rocznie w rolników, w polską wieś; proszę was o patriotyzm gospodarczy – apelował do rolników prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Daniel Obajtek. – Proszę was, byście wy również inwestowali w polską gospodarkę, w polskie zakłady produkujące sprzęt rolniczy, nawozy, środki ochrony roślin. Budujcie nie tylko rolnictwo, ale i przemysł wokół rolnictwa. Bogacicie się, inwestujecie, nie robicie tego tylko dla siebie i swoich rodzin, robicie to dla Polski – dodał.

– To nie jest ich zasługa! – komentuje Sawicki. Te 25 mld, które idą z ARMiR-u na polską wieś, to są skutki negocjacji z roku 2002 i 2012-2013 z perspektywą 2014-2020. Polska rzeczywiście jest beneficjentem o znaczącej pozycji, ale to nie PiS wypracował tę pozycję – dodaje.

Kwietniowa ustawa to nie koniec planowanych przez PiS zmian w rolnictwie. Na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu sejmu Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi będzie sprawozdawać dwa kolejne projekty ustaw: o zmianie ustawy o funduszach promocji produktów rolno-spożywczych i o zmianie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.


pap-maly-2 Zdjęcie główne: Uczestnicy konwencji „Kongres Wsi Polskiej”, PAP/Jacek Bednarczyk

Zapisz