AKTUALNOŚCI
Onet Majówka 2026. Które sklepy będą otwarte 2 maja? Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Młodzi ludzie sceptyczni wobec sztucznej inteligencji. A w sieci nie czują się bezpiecznie Gazeta.pl Krystyna Podleska: "Miś" chodzi za mną pół życia. To świetna komedia Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Raj ptasiarzy i horror obrońców przyrody. Witajcie w Kolumbii! Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Konflikt Trumpa z papieżem Leonem XIV był nieunikniony Onet Trump poinformował o zakończeniu wojny z Iranem. To pułapka. "Polityczna trucizna" Gazeta.pl USA wycofują 5 tys. żołnierzy z Niemiec. "Prezydent słusznie reaguje" Gazeta.pl Co w Rosji piszczy? Parodia parady, czyli moc truchleje Onet Iran stracił miliardy na amerykańskiej blokadzie cieśniny Ormuz. Są pierwsze wyliczenia Onet Biegacz znalazł psa zamkniętego w plecaku. Podejrzana usłyszała zarzut Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Świat wdraża AI szybciej niż internet. Brakuje danych i przejrzystości Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Donald Tusk wbił szpilę prezydentowi. Jest riposta z pałacu Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Dziś świętujemy dzień polskiej flagi. O tych zasadach warto pamiętać Gazeta.pl Ciała kobiety i mężczyzny przy granicy z Polską. Znaleźli je mieszkańcy wsi Onet Polacy masowo dorabiają do pensji po godzinach. Daniel zarabia w 11 miejscach pracy Gazeta.pl Iran przekazał nową ofertę negocjacyjną dla USA. Już zareagowały rynki ropy
Subskrybuj

Brudziński w Sejmie o totalitaryzmie, czyli to nie my, to oni

Trzeba być skończonym idiotą, żeby przebierać się w mundur SS i jeść w lesie tort ze swastyką z wafelków – mówił Joachim Brudziński, szef MSWiA, w czasie przedstawiania informacji rządu nt. propagowania totalitaryzmu, ale o wzrost nazistowskich nastrojów oskarżył opozycję. Opozycja odpowiadała: – Ta debata jest o politykach, którzy tych ludzi wyciągnęli z lasu i postawili na rynku w Katowicach i pozwolili w sposób symboliczny wieszać swoich przeciwników politycznych – mówił Sławomir Nitras z PO.

Szef MSWiA przedstawił w Sejmie informację na temat osób i stowarzyszeń, co do których może zachodzić podejrzenie propagowania totalitarnych ustrojów państwa. Wniosek o uzupełnienie porządku obrad posiedzenia Sejmu o ten punkt zgłosił zarówno klub PiS, jak i PO. Debata rozpoczęła się z półgodzinnym opóźnieniem.

Pojednanie w stylu PiS

Minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński zaczął swoje sprawozdanie od apelu o ponadpartyjne pojednanie. Potem było jak zwykle.

– W Polsce takie kreatury muszą chować się po lasach, a w Niemczech maszerują w centrum Berlina – mówił Brudziński o neonazistach. Po czym wychwalał PiS jako partię, która ma największe tradycje patriotyczne. – Przywódcą naszej partii jest syn powstańca warszawskiego i brat śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zrobił najwięcej dla pojednania polsko-żydowskiego – mówił Brudziński.

Wina PO

Bez zaskoczenia winą za wzrost nastrojów nacjonalistycznych i wydarzeń z pogranicza antysemityzmu, rasizmu i faszyzmu minister Brudziński oskarżył Platformę Obywatelską. – Mówicie, że prowadzimy „flirt” z organizacjami zbrodniczymi. Jeśli my mamy „flirt”, to wy mieliście „romans” z organizacją Duma i Nowoczesność – mówił Brudziński.

Jako przykład romansu podał m.in. datę zarejestrowania organizacji Duma i Nowoczesność – 2011 rok. Dostało się także Obywatelom RP, którzy mieli obrażać dziennikarkę TVP, jako dowód na szerzenie języka nienawiści.

Atak na biura i dekomunizacja

W sprawozdaniu rządu na temat stowarzyszeń podejrzanych o propagowanie totalitarnych ustrojów minister Brudziński zawarł nawet informacje o wzroście liczby ataków na biura poselskie i o miesięcznicach smoleńskich.

– Co jest groźniejsze: paru idiotów w krzakach czy ataki na biura parlamentarzystów i blokowanie legalnego miesięcznego zgromadzenia? Naziści z wafelkowym tortem to problem wizerunkowy, a tu chodzi o zagrożenie życia, z ław parlamentarnych było słychać śmiechy, kiedy Beata Kempa mówiła o tym, jak podpalono jej biuro – wymieniał minister.

Joachim Brudziński mówił również o emeryturach dla funkcjonariuszy minionego ustroju, które PiS zmniejszył, i o zmianach nazw ulic, co miało dowodzić, że rząd walczy zarówno z komunistycznymi i faszystowskimi nastrojami.

– To wy macie komunistów w swoich szeregach, jak posła Piotrowicza – kontrował w późniejszej debacie poseł PO Andrzej Halicki.

Winne TVN

Po raz drugi – po sprawie śmierci Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie – dostało się dziennikarzom TVN, których Brudziński oskarżał o brak natychmiastowej reakcji, czyli poinformowania odpowiednich służb. Dziękował za to Radiu Maryja i Radiu Wnet, a także związanej z PiS prasie: „Gazecie Polskiej”, „Do Rzeczy” czy „Sieci”.

– Trzymanie informacji i ujawnianie ich w taki sposób to podbijanie bębenka złej prasy dla Polski – grzmiał z mównicy Brudziński.

PO: Eskalacja to wina PiS

Z ramienia opozycji jako pierwszy na mównicę sejmową wszedł Sławomir Nitras z PO. – Czy ta debata jest o wariatach, którzy latają w mundurach po lesie? Ta debata jest o politykach, którzy wpuścili tych ludzi na salony! – mówił Nitras. – Ci ludzie nie siedzą w krzakach! Oni na placu Zamkowym w Warszawie stali z faszystowskimi gestami – wyliczał poseł PO.

Nitras w swoim krótkim wystąpieniu (kluby dostały zaledwie po 5 minut na przedstawienie stanowiska) wypomniał zachowania polityków PiS-u, które mogły doprowadzić do wzrostu nastrojów nacjonalistycznych i antysemickich. m.in. słowa radnej PiS Anny Kołakowskiej, która nawoływała, aby ogolić na łyso posłankę PO, czy wypowiedź Ryszarda Czarneckiego o Róży Thun, którą porównał do szmalcowniczki.

Opozycja pyta i wylicza

Jak wyglądała polityka PiS-u i rządu przez ostatnie dwa lata, wyliczała opozycja.

– Dyrektorka szkoły podstawowej w Stalowej Woli zachęcała uczniów na stronie internetowej do wstąpienia do ONR-u – mówiła była minister edukacji Krystyna Szumilas. – Wysłałam w tej sprawie zapytanie do pani minister Zalewskiej. Dostałam odpowiedź, że kuratorium nie znalazło podstaw do wyjaśnienia tej sprawy w komisji dyscyplinarnej. Z kolei nauczycielki, które zrobiły zdjęcie z czarnego protestu, ciągaliście po komisjach dyscyplinarnych – wyliczała była minister edukacji.

Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej pytała: – Minęły trzy miesiące od Marszu Niepodległości, a ludzie, którzy nieśli rasistowskie hasła, nadal nie zostali ukarani. Bagatelizowanie działań rasistowskich i neonazistowskich doprowadziło do pogorszenia sytuacji. Kto odpowiada za wycofanie aktu oskarżenia przeciwko księdzu Międlarowi? – pytała posłanka Nowoczesnej.

– Panie ministrze, tutaj nie padło jedno bardzo ważne słowo: przepraszam. Należy podziękować dziennikarzom śledczym, którzy zrobili za was robotę – mówił poseł PO Michał Szczerba i przypomniał słowa prof. Jana Karskiego: „Kto nie potępia, ten przyzwala”.

PiS udaje, że pada deszcz

W odpowiedzi głos zabrał wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński: – Wyolbrzymiacie problem, przez to powstaje w Polsce i na świecie obraz, że jesteśmy krajem rasistowskim i ksenofobicznym. Nic bardziej mylnego.

Taktykę rządu „to nie my, to oni”  skrytykowali m.in. publicyści:


Zdjęcie główne: Joachim Brudziński, Fot. YouTube