AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Rosyjskie władze wydały Rosjanom wytyczne, jak mają się zachowywać w internecie Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Co to będzie z polską sceną polityczną? [WIECZÓR WYBORCZEJ] Onet Amerykańska i francuska dyplomacje ścierają się o prawa człowieka Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet NATO i bomby B61-12 w Europie. Wśród lokalizacji wymieniana jest Polska Gazeta.pl Andrzej Morozowski. Kochał życie i kochał ludzi Gazeta.pl Rakieta Muska wybiła krater na Księżycu. Obok Einsteina Onet Wołodymyr Zełenski przyjął brytyjskiego ministra. Przedstawił mu wykaz sprzętu Onet To nie kryzys migracyjny, to wojna hybrydowa. Co naprawdę wydarzyło się w Ceucie Gazeta.pl Jerzy Zięba przyjęty w Kancelarii Prezydenta. Chodzi o ustawę "lex szarlatan" Onet "Prawie 3 promile alkoholu". Kierowca ciężarówki nie dojechał do celu Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Modżtaba Chamenei i rozmowa przez przyciemnioną szybę. Tajemniczy los przywódcy Iranu Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Puste wyrzutnie Patriotów. Ukraina nie ma czym zestrzeliwać pocisków balistycznych Onet Amerykański wywiad znowu bardzo pomaga Ukrainie Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Wzrasta liczba zakażeń na żółtaczkę typu A. Zakażamy się przez jedzenie i seks Onet Władimir Putin powołał nowego dowódcę w wojsku. Otrzymał specjalne zadanie Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Tragedia w Tajlandii. W tym roku trujące meduzy pojawiły się znacznie wcześniej Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków
Subskrybuj

Szkodnik Szyszko zostaje, podobnie jak jego prawo

Dwa miliony drzew zostało barbarzyńsko wykarczowanych, bo takie prawo przyśniło się ministrowi Szyszce – grzmiała opozycja. To „fake news” – odpowiadała premier Szydło, która osobiście z mównicy sejmowej broniła ministra środowiska. W Sejmie gorąca debata nad wotum nieufności wobec Jana Szyszki zakończyła się pozostawieniem ministra na stanowisku. Przed Sejmem podczas debaty poparcie dla szefa MŚ demonstrowali leśnicy i myśliwi z „Solidarności”.

Wniosek o odwołanie ministra poparły kluby PO, Nowoczesnej i PSL. Przeciw głosowały PiS i Kukiz ’15.

Minister „zniszczenia środowiska”

– Jan Szyszko działa na szkodę obywateli i polskiego środowiska, które winien chronić – mówiła Gabriela Lenartowicz z PO. To właśnie Platforma złożyła wniosek o wotum nieufności dla ministra środowiska Jana Szyszki. Główne zarzuty to ustawa dotycząca wycinki drzew i sytuacja w Puszczy Białowieskiej. – Dwa miliony drzew zostało barbarzyńsko wykarczowanych, bo takie prawo przyśniło się ministrowi Szyszce. (…) Jan Szyszko, pełniąc funkcję ministra środowiska, działa na szkodę obywateli i polskiego środowiska, które winien chronić – mówiła Gabriela Lenartowicz, która w gabinecie cieni PO jest odpowiednikiem Szyszki.

Ale to nie jedyne zarzuty do ministra środowiska. Opozycja zarzuca mu też fatalną politykę kadrową w podległych mu instytucjach, m.in. Lasach Państwowych i parkach narodowych, zmiany dotknęły też Państwową Radę Ochrony Przyrody. Jak mówiła Lenartowicz, z  urzędów usuwani są eksperci i naukowcy niepodzielający stanowiska ministra i jego „prymitywnych, anachronicznych” poglądów na ochronę przyrody. Posłanka wytykała też „odebranie” Małopolsce pieniędzy na finansowanie walki ze smogiem w ramach unijnego programu LIFE z „jednoczesnym przeznaczeniem 27 mln odszkodowania dla toruńskiej Lux Veritatis” na geotermię toruńską.

„Niech będzie pochwalony”

Ministra broniła premier Szydło, która jak zwykle krzyczała do opozycji: – Szkodzicie Polsce (…). Dziś kłamliwie alarmujecie, że lasy są zagrożone, a tak naprawdę wiecie, że nowe przepisy dotyczą tylko prywatnych działek i prawa Polaków do decydowania o tym, co dzieje się w ich ogródkach; to „fake news”- mówiła premier.

Na końcu debaty głos zabrał sam minister Szyszko. – Z moich czasów młodości, o ile ktoś miał do kogoś jakieś zapytanie, to po prostu przychodził do domu. Pukał do drzwi, wchodził, mówił „niech będzie pochwalony” albo „dzień dobry”, zdejmował czapkę. Dostawał herbatę, kawę i wyjaśniało się wszystkie, wszystkie sprawy – mówił.

Paradoksalnie słowa ministra środowiska są kluczem do jego niezachwianej pozycji w rządzie, mimo że sam Jarosław Kaczyński dostrzegł w Lex Szyszko lobbing deweloperów. Szyszko jest tzw. ministrem ojca Rydzyka. Wielokrotnie bywa w toruńskiej rozgłośni, a z samym Rydzykiem ma podobno doskonałe relacje. Nawet Jarosław Kaczyński nie zdecyduje się na pozbycie się ministra, bo to mogłoby zezłościć ojca Rydzyka.


pap-maly Zdjęcie główne: Jan Szyszko przed Sejmem, Fot. PAP/Marcin Obara