AKTUALNOŚCI
Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Droga niedoszłego zabójcy Trumpa. Od gier komputerowych do teorii spiskowych Onet Rosja pobiła swój własny rekord. Machina wojenna Putina pochłania 80 mln zł na godzinę Onet Sprawdziliśmy nowe prognozy na pięć tygodni. Pogoda do końca maja może nas zaskoczyć Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Andrzej Poczobut na wolności. Minister wskazał na rolę Donalda Trumpa [RELACJA NA ŻYWO] Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Ojciec Andrzeja Poczobuta nie mógł powstrzymać łez. "To jak grom z jasnego nieba" Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Kim jest John Coale, wysłannik USA do rozmów z Białorusią, który pomógł uwolnić Andrzeja Poczobuta Gazeta.pl Kwiecień plecień. To porzekadło ma sens, odczuliśmy to w weekend Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Zgoda w Strasburgu na ściganie polskich europosłów. Czterech polityków bez immunitetów PE Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Rosyjski propagandysta przeprasza za to, że wpadł w szał. "Naród kocha Putina" Gazeta.pl "Radujmy się, mamy go". Radosław Sikorski o uwolnieniu Andrzeja Poczobuta Gazeta.pl Andrzej Poczobut na wolności. Kim jest człowiek, który uczył nas z więzienia, jak być wolnym? Onet Amerykanie coraz bardziej niezadowoleni. Demokraci dostrzegli szansę. Może pomóc im w wyborach uzupełniających Onet Andrzej Poczobut na wolności. Ambasador USA pisze o determinacji Donalda Trumpa Onet Analityk o uwolnieniu Andrzeja Poczobuta. "To nie musi być wielki moment polityczny" Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Andrzej Poczobut wolny! "Chcę wrócić na Białoruś. Zostali tam ludzie, którzy we mnie wierzą" Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl "Niedopuszczalna perspektywa". Miliardy z SAFE ciągle w zawieszeniu. 30 maja przekreśli polskie plany?
Subskrybuj

PiS dobija Trybunał

– To projekt zasmucający. Zawiera jawnie korupcyjny przepis wobec sędziów. Ten projekt wygląda jak napisany na zamówienie parlamentu innego państwa – skomentował dziś projekt PiS prof. Andrzej Rzepliński.


Prezes Trybunału Konstytucyjnego na Zjeździe Adwokatury został dziś powitany owacją na stojąco. Ustępujący prezes samorządu adwokackiego Andrzej Zwara usiłował temu zapobiec – prosił, by nie klaskano po każdym wymienianym gościu, tylko zbiorowo, na koniec – bezskutecznie.

Do adwokatów przemówił także prezydent Andrzej Duda: – Jestem tu przez szacunek do adwokatury jako ważnej instytucji w państwie – zaczął. – Są różne poglądy w adwokaturze, w związku z tym są polityczne spory. Ale mam do państwa jedną prośbę. Jeśli jako środowisko wypowiadacie się publicznie, prosiłbym o jak największe zachowanie obiektywizmu – dodał prezydent.

„Przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed TK oraz ustawę o statusie sędziów TK” to kolejny projekt PiS złożony w sejmie ws. Trybunału Konstytucyjnego. Pierwsza z ustaw jest przed drugim czytaniem w Sejmie, do drugiej poprawki wprowadził Senat.

„Proponowane rozwiązanie ma umożliwić uporządkowanie sytuacji w Trybunale związanej z organizacją jego działania i doprowadzić organizację i tryb postępowania przed TK do stanu zgodnego z prawem” – napisano w uzasadnieniu projektu. Dodano, że „w szczególności przewidziane w projekcie procedury mają umożliwić sprawny i zgodny z prawem wybór kandydatów na prezesa TK przez Zgromadzenie Ogólne, gdyby do momentu wejścia w życie ustawy nie doszło do powołania tego organu przez prezydenta”.

Oznacza to więc, że w projekcie zapisano, iż jeśli do dnia ogłoszenia tej ustawy Zgromadzenie Ogólne TK przedstawi prezydentowi kandydatów na prezesa Trybunału, a prezydent go nie powoła albo ZO dokona wyboru kandydatów z naruszeniem obecnej ustawy z 22 lipca, to całą procedurę przeprowadza się na zasadach określonych w tej ustawie. Według projektu, wówczas „tracą moc wszystkie czynności i akty dokonane w ramach procedury przedstawienia prezydentowi RP kandydatów na stanowisko prezesa” – dokonane wcześniej.

Czy to oznacza, że prezydent będzie miał możliwość, by obejść decyzje sędziów i powołać na to stanowisko dowolną osobę?

– Ten projekt wygląda jak napisany na zamówienie parlamentu innego państwa – ocenił prof. Rzepliński.

– Kolejny projekt ustawy ws. Trybunału Konstytucyjnego autorstwa PiS ma służyć podtrzymaniu chaosu i niepewności – ocenia poseł PO Krzysztof Brejza.

– Ten projekt to dowód, że PiS chce zlikwidować TK jako instytucję niezależną – dodaje poseł Andrzej Halicki.

– Głównym celem projektu kolejnej ustawy PiS dot. TK jest dopilnowanie tego, żeby Trybunałem kierowała osoba, która jest nominatem tej partii – podkreśla posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz. I dodaje, że w jej ocenie, projekt zawiera „szereg niekonstytucyjnych rozwiązań”.

–  To dziś niekończąca się opowieść o TK. Od roku na każdym prawie posiedzeniu Sejmu jest rozpatrywana ustawa o Trybunale. Nie ma przewidywalności prawa, nie ma też dobrej jakości stanowionego prawa – ocenia planowane zmiany lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. – Już nikt w Polsce nie wie, o co chodzi w kolejnych projektach ustaw o TK, nikt naprawdę nie wie, czym Trybunał powinien się zajmować – dodaje.

Prezes TK Andrzej Rzepliński – którego kadencja wygasa 19 grudnia – zapowiedział już zwołanie Zgromadzenia Ogólnego ws. wyboru kandydatów na prezesa na 28-30 listopada, według obecnych zasad.

W projekcie zapisano natomiast: „Kumulacja okoliczności, jakimi są: zmiany w systemie prawnym; upływ kadencji prezesa TK; podejmowane przez Trybunał i jego prezesa działania, które nie są zgodne z konstytucją i ustawą o TK, może sprawić, że nie uda się skutecznie wybrać kandydatów na stanowisko prezesa lub powołać prezesa w określonym czasie” – wskazano w uzasadnieniu projektu. Jak dodano, „z tego względu, gdyby nastąpiła tego typu nadzwyczajna sytuacja, projektodawca zaproponował wprowadzenie instytucji dostosowującej, a mianowicie stanowiska sędziego pełniącego obowiązki prezesa TK”.

Projekt stanowi zatem, że w przypadku konieczności nowej procedury ws. prezesa do czasu jego powołania Trybunałem kieruje sędzia TK, „któremu prezydent RP w drodze postanowienia powierzy pełnienie obowiązków prezesa”.


pap-maly Zdjęcie główne: Prof. Andrzej Rzepliński na zjeździe adwokatury, PAP/Stanisław Rozpędzik.

Zapisz

Zapisz

Zapisz