AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Pożary lasów w Kanadzie. Ogień pojawił się również w Minnesocie Onet Kolejny atak Iranu na odsalarnię w Kuwejcie. "Niebezpieczna eskalacja" Gazeta.pl Ukraina ma to, czego odmawiają nam Amerykanie. "Polska musi to wykorzystać" Onet Mokra pogoda nie odpuszcza. Tu w poniedziałek popada najmocniej Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Media: USA wysyłają kolejne samoloty Onet 33-latek zaginął na jeziorze Kisajno. Trwają poszukiwania Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl "Nie denerwujmy elektoratu reformami"? Ta strategia przestała działać Onet Burze nad Polską. Gradobicie i przewrócone łodzie. Drzewo spadło na bryczkę, są ranni Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Ukraińskie drony zaatakowały rosyjskie tankowce i magazyny ropy naftowej. Rośnie presja na Putina Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Zakaz używania smartfonów w szkołach. "Dzieci zaczęły ze sobą rozmawiać" Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Nie żyje kolejny żołnierz wojsk USA służący na Bliskim Wschodzie Gazeta.pl Jeden z największych ataków balistycznych Rosji na Kijów. Pożary w pięciu dzielnicach Onet Finał MŚ. Donald Trump na trybunach. Pojawili się też inni politycy Gazeta.pl Co w Rosji piszczy? Tak źle nie było od września 2022 r., kiedy Putin ogłosił mobilizację Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet "Onet Rano." | 20.07 Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Jarosław Kaczyński apeluje do PiS. "Są niestety tacy, którzy tę partię rozbijają"
Subskrybuj

PO odkłamie smoleńskie bzdury

Jak walczyć z teoriami Antoniego Macierewicza i członków podkomisji ponownie badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej? PO ma nowy pomysł. Dziś oficjalnie powołała zespół, który będzie zajmował się, jak tłumaczą politycy Platformy, prostowaniem smoleńskich kłamstw.

Zespół powołany przy klubie parlamentarnym ma liczyć ok. 20 osób, a jego szefem został poseł Marcin Kierwiński. To on był najbardziej aktywny podczas ostatniego posiedzenia sejmowej komisji obrony narodowej, na której przedstawiono efekty prac podkomisji powołanej przez Antoniego Macierewicza. W skład zespołu weszli ponadto: b. wiceszef MON Czesław Mroczek, Krzysztof Brejza, Cezary Grabarczyk, Cezary Tomczyk, Paweł Suski, Bożena Kamińska i Elżbieta Radziszewska.

Oficjalna nazwa tego zespołu to „Parlamentarny zespół PO do zbadania przypadków manipulowania przyczynami katastrofy smoleńskiej z dnia 10 kwietnia 2010 roku w celu osiągnięcia korzyści politycznych”. – Budujemy zespół, żeby dać świadectwo prawdzie i oddać pamięć i cześć zmarłym, którzy zginęli w tej katastrofie – tłumaczył dziś podczas konferencji w sejmie przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. – Zespół ma odkłamywać fałszywą narrację, która jest prowadzona w Polsce od lat przez zespół Antoniego Macierewicza i kontynuowana dzisiaj w nieudolny sposób – dodał lider Platformy.

Zespół będzie miał swoich ekspertów, m.in. Macieja Laska, byłego przewodniczącego Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i członka komisji Jerzego Millera. To on ma koordynować eksperckie prace zespołu Platformy. Posłowie mają się spotykać cyklicznie. Jeżeli będą pojawiały się nowe informacje, ma być też natychmiastowa reakcja.

Politycy PO nie mają wątpliwości, że pracy będzie dużo, do tej pory doliczyli się ponad dwudziestu wzajemnie wykluczających się teorii.

Oficjalne przyczyny katastrofy są cały czas te same

Przypomnijmy, komisja Millera swoje prace zakończyła w lipcu 2011 roku. We wnioskach końcowych raportu liczącego ponad 300 stron eksperci wskazali, że przyczyną wypadku było „zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg. Doprowadziło to do zderzenia z przeszkodą terenową, oderwania fragmentu lewego skrzydła wraz z lotką, a w konsekwencji do utraty sterowności i zderzenia z ziemią”.

Maciej Lasek w wywiadzie udzielonym wiadomo.co mówi wprost: „Nie ma żadnych merytorycznych czy prawnych przesłanek uzasadniających polityczną decyzję o wznowieniu badania. Wiem, że materiał dowodowy nie zawiera żadnych dowodów na to, że przebieg wypadku był inny niż ustalony przez komisję Millera”.

„Prawda smoleńska” Antoniego Macierewicza

Obecny minister obrony narodowej od początku podważał wnioski oficjalnego raportu. Powołał własny parlamentarny zespół ds. badania przyczyn katastrofy Tu-154M. W 5. rocznicę katastrofy we własnym raporcie jako prawdopodobną przyczynę katastrofy podano serię wybuchów. Wg autorów tego dokumentu, eksplozje miały miejsce na lewym skrzydle, w kadłubie czy prezydenckiej salonce. A skoro wybuch, to przecież też zamach.

Do tej pory z tych twierdzeń się nie wycofał. A wręcz przeciwnie, w wywiadzie udzielonym dziennikowi „Rzeczpospolita” we wrześniu mówi tak: „To, że działania nawigatorów rosyjskich i moskiewskich decydentów miały na celu doprowadzenie do katastrofy polskiego samolotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim i całą delegacją na pokładzie, nie pozostawia żadnych wątpliwości. To jest już oczywiste”.

Esperci współpracujący wcześniej z zespołem Macierewicza teraz weszli w skład nowej podkomisji, która ponownie bada przyczyny katastrofy.

PiS nie odpuszcza też w parlamencie

W piątek powołał nowy parlamentarny zespół. Tym razem na jego czele stanął poseł PiS Jacek Świat. – Zespół położy nacisk na inne sprawy niż zespół Macierewicza, który z oczywistych powodów był skoncentrowany na wyjaśnieniu źródeł, przyczyn i przebiegu samej tragedii. W tej chwili tymi sprawami zajmują się organy państwa i wierzę, że zrobią to rzetelnie i profesjonalnie. Nasz zespół będzie się koncentrował na takich sprawach, jak upamiętnienie ofiar tragedii, bronienie dobrego imienia ofiar, przeciwdziałaniu różnego rodzaju przekłamaniom, które były, są i zapewne będą się pojawiały w przestrzeni publicznej – tłumaczył poseł Świat.

Chętnych do zasiadania w nowym zespole jest ponad 100 osób.