AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Papież z Afryki wysyła jasny sygnał do Trumpa? "Wciągają to, co święte, w ciemność i brud" Gazeta.pl Nie tylko Hegseth. Politycy chętnie sięgają po autorytet Biblii, ale czasami pamięć płata im figle Gazeta.pl Kaczyński: Obawiam się rozłamu w PiS Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Putin rozkazał stworzyć "suwerenne" AI. Rzeczywistość brutalnie to wyśmiała Onet Prezes Trybunału Konstytucyjnego zawiadamia prokuraturę. Chodzi o dwoje sędziów Onet Dlaczego Donald Trump atakuje papieża? Są trzy teorie: pułapka, spisek albo kompleks Onet Burza nad Pentagonem. Demokraci domagają się odwołania Hegsetha. Kluczowy człowiek Trumpa pod ostrzałem Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Jarosław Kaczyński o relacjach z prezydentem. Jedno zdanie Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Donald Tusk o szczegółach "kryptoafery". "Stoi za tym prawdopodobnie zbrodnia" Gazeta.pl Cywilizacja odebrała nam węch? Łowcy-zbieracze odczuwają więcej zapachów Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Liban i Izrael zawarły rozejm. Czy ma szansę przetrwać i czy pomoże zakończyć wojnę w Iranie? Onet Jarosław Kaczyński powielił fake newsa. Teraz przeprasza. "To po prostu funkcjonowało" Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Sejm zagłosował nad wetem prezydenta do ustawy o kryptoaktywach. 191 posłów było przeciw Gazeta.pl Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta, Kanye West nie wystąpi w Polsce [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Onet Król kryptowalut w centrum politycznej awantury. Tajemnicze powiązania i sowite przelewy Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Milionom mieszkańców Haiti grozi głód
Subskrybuj

Rosja zaanektowała okupowane terytoria Ukrainy. Putin łga o „wyborze ludzi”

Władimir Putin ogłosił, że Rosja przyłącza do siebie okupowane terytoria Ukrainy. – Ukraina musi przerwać walki, wrócić do stołu rokowań, na co jesteśmy gotowi, ale rozmów o przyszłości Ługańska, Doniecka, Chersonia i Zaporoża nie będzie – oświadczył kremlowski zbrodniarz.

W dniach 23-27 na okupowanych przez Rosję terytoriach – w obwodach ługańskim, donieckim, chersońskim i zaporoskim – przeprowadzono pseudoreferenda ws. przyłączenia tych terenów do Rosji. W oszukanym głosowaniu blisko 100 proc. uczestników opowiedziało się za aneksją. Nie ma oczywiście wątpliwości, że referenda były rosyjskim teatrzykiem i nie mają nic wspólnego z faktyczną wolą mieszkańców okupowanych terenów.

W czwartek Władimir Putin uznał niepodległość okupowanych obwodów, a w piątek łaskawie zgodził się z wynikami referendów i obwieścił przyłączenie tych terenów do Rosji.

Przyłączenie nowych terenów to prawo, które wynika ze wspólnej przeszłości. Ten wybór milionów ludzi wynika z naszej wspólnej przeszłości i to nie może być negowany – mówił kremlowski zbrodniarz. Kłamliwie stwierdził też, że mieszkańcy Donbasu byli „ofiarami nieludzkich ataków terrorystycznych prowadzonych przez kijowski reżim”.

– Ukraina musi przerwać walki, wrócić do stołu rokowań, na co jesteśmy gotowi, ale rozmów o przyszłości Ługańska, Doniecka, Chersonia i Zaporoża nie będzie. Ta sprawa jest zamknięta – oświadczył Putin. Potem oskarżał o niecne zamiary Zachód.

Zachód zawsze kolonizował. Zachód wierzy, że nawet jego grzechy muszą być akceptowane przez innych. Nasi rodacy na Ukrainie widzieli na własne oczy, co Zachód przygotowuje dla całego świata – bredził Putin. – Zachód przez wieki mówił, że przynosi światu wolność i demokrację. Wszystko jest dokładnie odwrotnie – mówił i przypomniał o atakach atomowych na Hiroszimę i Nagasaki. Stwierdził też, że USA „okupują Niemcy, Koreę i Japonię”.

Jaki jest cel aneksji? To rodzaj nowego kremlowskiego straszaka. Rosja twierdzi, że okupowane tereny są jej terytorium, więc atak na to terytorium jest też atakiem na Rosję. A więc Kreml może reagować, także bronią atomową. W ten sposób Moskwa chce powstrzymać kontrofensywę ukraińską, która wyzwala właśnie owe zaanektowane terytoria.

Źródło: Onet