AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Polka płynęła statkiem, na którym wykryto hantawirusa: "Nikt się ze mną nie skontaktował" Onet Papież odpowiada na krytykę ze strony Donalda Trumpa. "Niech to robi" Gazeta.pl Trump znowu atakuje papieża. Dwa dni przed wizytą Rubio w Watykanie Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Strażacy walczą z żywiołem na Lubelszczyźnie. "Nawet 250 hektarów" Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Zjednoczone Emiraty Arabskie zaatakowane z terytorium Iranu. Ostrzegają przed odpowiedzią Gazeta.pl Czesi też mają swoją aferę bitcoinową. Oskarżeni: były minister sprawiedliwości, handlarz narkotykami i prawnik Onet Człowiek Nawrockiego komentuje zapowiedź Tuska. "Już dwa razy przegrał" Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Potężny pożar na Lubelszczyźnie. Na miejsce zmierzają ministrowie Onet Kolejne rakiety leciały na Zjednoczone Emiraty Arabskie. Iran odpiera zarzuty Gazeta.pl Hołownia znów bardziej w opozycji niż w koalicji. Szykuje się na postawienie zarzutów? Gazeta.pl Szef PGZ: Nasz systemem antydronowy może stać się globalnym hitem eksportowym Onet Rosjanie zaatakowali Dniepr. Są ofiary śmiertelne Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Humbak Timmy prawdopodobnie utonął. Ostatni raz widziano go w sobotę Onet Miliony złotych z SAFE trafią do Polski. Wkrótce podpisanie ważnej umowy Onet "Projekt Wolność" Donalda Trumpa zawieszony. Prezydent USA podjął decyzję Gazeta.pl Mentzen chwali Kowalskiego, bo zna się na podatkach i kryptowalutach. Weźmie go do Konfederacji? Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków
Subskrybuj

Prof. Roman Kuźniar: Prezydent mówi od rzeczy

To jest czynienie z Polski piątej kolumny w sprawach europejskich, i to na kolejnym obszarze. Polska staje się siłą rozsadzającą Unię. Ale to, niestety, wpisuje się w profil obozu rządzącego, który jest zasadniczo antyeuropejski. Dlatego władza szuka różnych trójkątów i czworokątów w rodzaju Warszawa-Mińsk-Budapeszt-Ankara – mówi w rozmowie z wiadomo.co prof. Roman Kuźniar, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, dyplomata, b. doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego

KAMILA TERPIAŁ: Zdziwiła pana wizyta prezydenta Turcji i to, z jakimi honorami i zapewnieniami był przyjmowany w Polsce?
ROMAN KUŹNIAR:
Tak i myślę, że nie jestem jedyny. Polakom taki wstyd się nie należał. Turcja pod kierunkiem Recepa Erdogana skręciła w kierunku nie tylko autorytarnym, ale także silnie antyeuropejskim.

Prezydenta Turcji jako rozmówcę dyskwalifikuje to, co wygaduje o UE i naszych najbliższych partnerach, w tym zwłaszcza kanclerz Merkel. Przyjęcie go w Polsce było nielojalne w stosunku do Europy.

Trzeba grać zespołowo, bo Unia Europejska jest wspólnotą, a jeżeli się tego nie rozumie, to jest dla Polaków powód do poważnego niepokoju.

Andrzej Duda nie tylko przyjmuje, ale też deklaruje: wspieraliśmy i będziemy wspierali starania Turcji o wstąpienie do UE.
Żałuję, że muszę to powiedzieć, ale prezydent mówi od rzeczy. W obecnej sytuacji to w ogóle nie jest temat. Nieprzypadkowo rozmowy o członkostwie Turcji w UE utknęły w martwym punkcie. Nieprzypadkowo prezydent Erdogan mówi, że nie potrzebuje Europy i doskonale sobie bez niej poradzi. Wyrywanie się z bezsensownymi deklaracjami tylko po to, aby zrobić przyjemność despocie z Ankary, było nie na miejscu.

Retoryka Erdogana wobec Unii jest obrzydliwa i haniebna, nie można na to przymykać oczu. Takie zachowanie mnie dziwi, bo jest w pewnym sensie zdradą polskich uczuć wobec Europy i wobec naszej europejskiej tożsamości.

To jest czynienie z Polski piątej kolumny w sprawach europejskich, i to na kolejnym obszarze. Polska staje się siłą rozsadzającą Unię. Ale to, niestety, wpisuje się w profil obozu rządzącego, który jest zasadniczo antyeuropejski. Dlatego władza szuka różnych trójkątów i czworokątów w rodzaju Warszawa-Mińsk-Budapeszt-Ankara.

Dołączamy do niechlubnego antydemokratycznego i antyunijnego grona. W taką stronę idzie Polska?
Odwrót od demokracji i kurs w stronę autorytaryzmu podszytego nacjonalizmem mamy od pierwszych dni tej władzy. Ale do tego

manifestowanie przyjaźni z władzą i człowiekiem, który ma obrzydliwy i pogardliwy stosunek do Europy, jest nie tylko niemoralne, ale także nieestetyczne. Powtórzę – to jest pewien rodzaj zdrady ideałów i wartości UE.

Dlaczego władza tak działa? Jaki ma w tym interes?
Są dwa wytłumaczenia tego, co się dzieje. Po pierwsze, oni naprawdę nie czują się Europejczykami, mają postsowiecką mentalność i forsują taką politykę. Po drugie, szukają doraźnych koalicji antyeuropejskich, ponieważ mają kłopoty z UE. Dlatego szukają towarzystwa, które ma podobne polityczne instynkty i problemy. Ale przynajmniej mogą pokazać, że nie są sami. Ale to jest wbrew uczuciom Polaków, którzy czują się silnie związani z UE. Szkoda, że takiego poczucia brakuje na szczytach władzy.

Z jednej strony władza chce otworzyć drzwi UE dla Turcji, z drugiej strony nie zmienia podejścia do imigrantów. To chyba pewna kolizja?

Oni są słabi w głębszym myśleniu. Są chytrzy i sprytni w przypadku sprawowania władzy, ale nie są poważni, jeżeli chodzi myślenie o Europie w kategoriach historycznych i cywilizacyjnych.

A przy tej okazji nawet przeoczyli spójność przekazu. Wiadomo przecież, że gdyby Turcja weszła do Unii, to znacznie więcej Turków, wiele milionów, chciałoby i mogłoby się osiedlić w Europie. Turcy to przecież są muzułmanie. Jak to pogodzić z silnym antyislamskim podejściem tej władzy? Tu spójności nie ma. Ale oni się tym w ogóle nie przejmują, bo są cynikami.

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski mówi, że po 2 latach rządu może zameldować wykonanie zadania. Czego PiS dokonał w polityce zagranicznej?
Najważniejsze, że minister Witold Waszczykowski wstał z kolan… Bo klęczenie było chyba bardzo niewygodną pozycją. Ale na poważnie, nie może mówić o żadnych sukcesach.

Polityka zagraniczna tego rządu została zredukowana do obrony autorytarnego zwrotu. Polityka zagraniczna w podręcznikowym znaczeniu nie istnieje. Została zredukowana, tak jak chciał Jarosław Kaczyński, do roli tarczy przeciwko zewnętrznemu zainteresowaniu i zmartwieniu Polską.

Dyplomaci robią wszystko, aby wytłumaczyć, że wszystko jest tak jak być powinno. Spieramy się z UE, czy jesteśmy jeszcze krajem demokratycznym, i tu prowadzimy grę na czas. Może to jest sukces resortu spraw zagranicznych?

Tak naprawdę jedyne dwa sukcesy były przejęte po poprzednikach. Chodzi o szczyt NATO i członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Dobrze, że przynajmniej tego nie spartaczyli.

Minister wstał z kolan chyba po to, aby odejść z rządu. Myśli pan, że to już przesądzone?
Nie odnoszę się do spekulacji. Stanie się tak, jak zdecyduje człowiek, który uważa się za właściciela Polski i Polaków.


Zdjęcie główne: Roman Kuźniar, Fot. Flickr/MSZ, licencja Creative Commons