AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Zamykasz oczy, żeby lepiej słyszeć? To nie zawsze działa Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Ekstradycja rosyjskiego naukowca. Moskwa reaguje na decyzję polskiego sądu Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Wojna zawitała do wakacyjnego raju. Mieszkańcy nie spodziewali się irańskich dronów. "Zburzyło to nasze wyobrażenie" Onet Zwrot w sprawie skandalu z orderem polskiego bohatera. IPN zamieścił nowy komunikat Gazeta.pl Po rozmowie z Tuskiem Nowacka potwierdza: od września zakaz telefonów na lekcjach Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Rośnie pęknięcie w MAGA w sprawie wojny z Iranem. "Głosowaliśmy na America First i ZERO wojen" Gazeta.pl Czesi na rosyjskiej ścieżce. Ustawa o zagranicznych wpływach dzieli koalicjantów Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Policjant, który uczestniczył w pijackiej imprezie, ma zostać zwolniony Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet "Żyjemy w stanie ciągłej wojny". Lider izraelskiej lewicy nie gryzie się w język. "Netanjahu grozi zniszczeniem wszystkiego, co najlepsze" Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Ślubowanie nowych sędziów TK. Czy Karol Nawrocki znów się postawi ponad konstytucją? Onet Masowe zgłoszenia użytkowników. Platforma X miała roblemy z działaniem Onet Tragiczny wypadek podczas pracy z piłą motorową w Ińsku. Nie żyje mężczyzna Gazeta.pl Izrael zachęca Irańczyków do buntu, choć wie, jak zareaguje reżim. Wyciekła tajna notatka Gazeta.pl Sąd zdecydował ws. ekstradycji rosyjskiego archeologa do Ukrainy Onet Donald Trump powtarza stare kłamstwa na temat pomocy USA dla Ukrainy [KOMENTARZ] Onet Pożar tuż przy studiu nagraniowym Sidneya Polaka. Relacja muzyka. "Bardzo duży słup czarnego dymu"
Subskrybuj

Zarzuty dla Bondaryka. „Trwa polowanie na byłych szefów służb specjalnych”

Gen. Krzysztof Bondaryk, szef ABW za rządów PO-PSL, usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Według niego to zemsta. – Byłem jednym z tych, którzy rozliczali nadużycia, jakich dopuścił się rząd PiS w latach 2005-2007 – mówił generał przed wejściem do prokuratury w Białymstoku. Bondaryk to nie pierwszy były szef służb specjalnych, który usłyszał zarzuty. – Układa się to w fatalną serię, w polowanie na uczciwych oficerów, którzy służyli RP, narażali życie i zdrowie. Dziś z powodów politycznych są piętnowani – komentuje były wicepremier i minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak z PO.

Bondaryk: Nie popełniłem zarzucanych mi czynów

Po godz. 11 w Prokuraturze Rejonowej w Białymstoku gen. Krzysztof Bondaryk usłyszał zarzuty związane są z nieprawidłowościami przy okazji zawieraniu umów z pracownikami ABW. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Generał przekonuje, że jest niewinny. „Z całą stanowczością stwierdzam, że zarzucanych mi czynów przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków nie popełniłem, a tym bardziej nie działałem w celu osiągnięcia korzyści zarówno na rzecz własną, jak i innych osób czy podmiotów. Zawsze działałem w interesie publicznym. Stawiając na szali swój dorobek zawodowy, a przede wszystkim honor oficerski podkreślam, że jestem niewinny, co bezsprzecznie dowiodę przed niezawisłym sądem” – czytamy w przekazanym mediom oświadczeniu.

Według niego powód wezwania jest prosty, to zemsta. – Byłem jednym z tych, którzy rozliczali nadużycia, jakich dopuścił się rząd PiS w latach 2005-2007. Skoro to ja rozliczałem panów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, to teraz w ramach symetrii trzeba znaleźć innych szefów służb, którzy faktycznie nie dokonali przestępstw, ale można ich oskarżyć, bo dziś zarzucić można wszystkim wszystko. Chodzi o taki przekaz publiczny, że owszem Kamiński i spółka coś tam nabroili, ale to uczciwi goście. A popatrzcie, jacy inni byli, tacy sami. To wszystko jest dla przekazu publicznego – mówił przed wejściem do prokuratury gen. Krzysztof Bondaryk.

Zapowiada też, że „wszyscy ci, którzy próbują spreparować dokumenty, spróbują wymusić zeznania albo oskarżać fałszywie, kiedyś za to odpowiedzą”.

W zeszłym tygodniu zarzuty dotyczące „niedopełnienia obowiązków, niszczenia dowodów i działania na szkodę interesu publicznego” usłyszał szef CBA za rządów PO-PSL Paweł Wojtunik. Status podejrzanego mają także dwaj szefowie Służby Kontrwywiadu Wojskowego, generałowie Janusz Nosek i Piotr Pytel. Im postawiono zarzut szpiegostwa.

PO: Wracają zasady państwa komunistycznego

– Układa się to w fatalną serię, w polowanie na uczciwych oficerów, którzy służyli RP, narażali życie i zdrowie. Dziś z powodów politycznych są piętnowani, stawiane są im absurdalne, polityczne zarzuty. To jest haniebne – mówił na konferencji prasowej wiceszef PO Tomasz Siemoniak

Według byłego wicepremiera i ministra spraw zagranicznych chodzi o to, aby „podważyć zaufanie i oczernić ludzi służb”. – Takie działanie podważa zaufanie do państwa i jest niszczeniem państwa – dodaje Siemoniak.

– To wydarzenie ma wymiar symboliczny. 36 lat temu Krzysztof Bondaryk stawał także w Białymstoku przed komunistyczną prokuraturą oskarżony o działanie przeciwko dekretowi o stanie wojennym. Dlatego dzisiaj grono weteranów Niezależnego Zrzeszenia Studentów wyraża solidarność z gen. Bondarykiem i słusznie powtarza „precz z komuną”. Takim zachowaniem PiS pokazuje, że wracają zasady państwa komunistycznego – komentuje także poseł PO Robert Tyszkiewicz.

Przed budynkiem prokuratury czekała na gen. Bondaryka grupa przyjaciół i kolegów z czasów działalności opozycyjnej w PRL. Bondaryk był jednym z oskarżonych w procesie „Dwudziestu jeden” – grupy studentów i pracowników naukowych białostockich uczelni oskarżonych i skazanych w stanie wojennym za działalność niepodległościową.


Zdjęcie główne: Krzysztof Bondaryk, Fot. Flickr/PO, licencja Creative Commons