Reklama

Opozycja przekonuje, że planowana przez minister Annę Zalewską reforma edukacji, czyli likwidacja gimnazjów, to bardzo zły pomysł. Dlatego Platforma Obywatelska zdecydowała się złożyć wniosek o wotum nieufności wobec minister edukacji narodowej. W środę po południu opinię wyrazi sejmowa komisja edukacji, a już w czwartek może odbyć się debata na posiedzeniu Sejmu.

– Ta reforma zdewastuje polską edukację. To są pomysły nieroztropne, nietrafione, ale także skandaliczny jest sposób, w jaki pani minister chce tę reformę przeprowadzić. Słowo, które przy tej okazji się nasuwa, to bezmyślność. Pani minister nie wystarcza zdrowego rozsądku, ma problem z myśleniem przyczynowo-skutkowym. Nie powinna decydować się na taką reformę i to przeprowadzaną w tak szalonym tempie – mówiła na konferencji prasowej w Sejmie posłanka PO Joanna Kluzik-Rostkowska, była minister edukacji.

Politycy opozycji wprost zarzucają także minister Zalewskiej kłamstwo. – Pani minister oszukuje społeczeństwo. Nie tylko mówiąc o tym, że efekty kształcenia będą lepsze. Oszukuje także co do przygotowania tej reformy i pieniędzy, które na reformę przeznacza. A za reformę zapłacą przede wszystkim uczniowie – ostrzega była minister edukacji w rządzie PO Krystyna Szumilas.

Reklama

Jest wniosek, jest nadzieja.

Sami politycy PO nie mają złudzeń co do przyszłości swojego wniosku. – Spodziewamy się, że PiS bezmyślnie utrzyma panią minister na stanowisku. Chociaż liczymy jeszcze na otrzeźwienie rządu – mówi Kluzik-Rostkowska.

PO liczy, że uda się jeszcze przekonać rząd, aby wycofał się z tego szkodliwego pomysłu. Chociaż czasu jest niewiele. Już w czwartek projekt likwidujący gimnazja ma przyjąć Komitet Stały Rady Ministrów i jeszcze w listopadzie ma on trafić do Sejmu. Na razie nic nie wskazuje na to, chociaż pojawiały się takie nieoficjalne głosy, że PiS będzie chciało jednak przesunąć realizację reformy w czasie.

Ostatnio nawet prezydent Andrzej Duda zagroził wetem, po raz pierwszy: – Jestem przekonany, że te uwagi, które są zgłaszane, zostaną uwzględnione. Jeśli nie zostaną uwzględnione, to będę się zastanawiał, jak przyjdzie do mnie ustawa – powiedział w Polsat News.

Przeszłość powraca

Anna Zalewska w 2013 roku broniła gimnazjów. Politycy PO przypominają jej interpelację, w której przekonywała, że gimnazja nie powinny być likwidowane. – Twierdziła, że nie można mieszać dzieci w różnym wieku. Później przekonywała też, że gimnazja się sprawdziły – mówiła posłanka PO Kinga Gajewska-Płochowska.

Przeciwko reformie edukacji głośno protestuje nie tylko opozycja, ale także samorządy i Związek Nauczycielstwa Polskiego (w wiadomo.co publikujemy rozmowę ze Sławomirem Broniarzem). Na 19 listopada zaplanowana jest demonstracja w obronie obecnego systemu.


Zdjęcie główne: Joanna Kluzik-Rostkowska, autor Ryszard Hołubowicz, źródło Wikimedia Commons, licencja Creative Commons

Zapisz

Reklama