Warszawska Platforma Obywatelska zapowiedziała, że w stolicy będzie finansowanie dla par, które chcą skorzystać z procedury in vitro. – Będziemy kontynuowali to, co robił rząd PO w ostatnich latach. Dziś rozpoczynamy tę procedurę – zapowiedział Marcin Kierwiński, szef stołecznej Platformy. Uchwała Rady Warszawy w sprawie refundacji zabiegów in vitro ma zostać przyjęta w kwietniu. Władze Warszawy przewidują dofinansowanie nawet do 80 proc. jednej procedury.

Nie tylko małżeństwa

Stołeczna radna PO Gabriela Szustek zapowiedziała, że z programu refundacji in vitro będą mogły skorzystać warszawianki w wieku 25-40 lat. Aby starać się o dofinansowanie, nie muszą być mężatkami, wystarczy, że będą w związkach partnerskich. Mieszkańcy Warszawy mogą starać się o dofinansowanie nawet na poziomie 80 proc. wartości jednej procedury. Według szacunków radnych PO, z dofinansowania może skorzystać nawet 2,5 tys. mieszkańców stolicy.

Uchwała w tej sprawie zostanie prawdopodobnie przyjęta w kwietniu. – Ostatecznie chcemy, aby już na jesieni tego roku pierwsze warszawianki mogły skorzystać z tej procedury – mówił Marcin Kierwiński.

Zabezpieczyć przed PiS

Projekt uchwały w sprawie refundacji in vitro został przez stołeczną Platformę tak przygotowany, by ograniczyć ryzyko uchylenia jej przez wojewodę mazowieckiego Zdzisława Sipierę (PiS). Wojewoda pokazał już, że potrafi blokować inicjatywy nie po linii rządu, gdy zablokował procedurę informacyjną w sprawie referendum odnośnie powiększenia Warszawy o okoliczne gminy.

Jedną z pierwszych decyzji ministra zdrowia w rządzie PiS, Konstantego Radziwiłła, było zamknięcie programu finansowania in vitro. Refundację in vitro wprowadził jeszcze rząd Platformy, gdy ministrem był Bartosz Arłukowicz. Przez 3 lata trwania refundacji dzięki programowi urodziło się w Polsce ponad 5 tys. dzieci.


Zdjęcie główne: Andrzej Halicki, Monika Suska, Ewa Malinowska-Grupińska,  Monika Suska, Marcin Kierwiński, źródło Twitter PO

Zapisz

Zapisz

Zapisz