Reklama

PO zaprezentuje o godz. 13 w Sejmie wniosek o wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Wiele wskazuje na to, że kandydatem na premiera może być lider partii Grzegorz Schetyna. Ale pod uwagę brany był też kandydat spoza Platformy.

Kto na premiera?

Zgodnie z konstytucją, wniosek o konstruktywne wotum nieufności musi zawierać nazwisko kandydata na nowego premiera. Z wypowiedzi polityków PO wynika, że może być nim szef partii Grzegorz Schetyna. On sam na konferencji prasowej mówił, że jest “naturalnym” kandydatem i bierze to pod uwagę. Schetyna jest premierem w gabinecie cieni Platformy.

Ale pod uwagę brana była poważnie także możliwość wystawienia kandydata niezwiązanego z Platformą. Podobno na takiej liście było kilka nazwisk. Chodziło o “znaną twarz” i “silną osobowość” – jak usłyszeliśmy od jednego z polityków PO.

Skutek kompromitacji w Brukseli

– Składamy wniosek o wotum nieufności dla Beaty Szydło i całego jej rządu głównie w kontekście tego, co wydarzyło się w Europie; tej próby niedopuszczenia do reelekcji Donalda Tuska. Uważamy, że to było działanie wbrew polskiej racji stanu. To było coś, co nie tylko ośmieszyło nas w Europie, ale obnażyło kompletny upadek polityki zagranicznej PiS – mówił szef klubu PO Sławomir Neumann.

Decyzja o złożeniu takiego wniosku zapadła w miniony piątek podczas posiedzenia zarządu partii. Było to dzień po szczycie UE w Brukseli, podczas którego ponownie na stanowisko szefa RE wybrany został Donald Tusk, przy sprzeciwie jednego rządu – polskiego.

Reklama

Wniosek bez szans

Inicjatywę PO zamierza poprzeć Nowoczesna. Rządu “nie będzie broniło” też PSL. Ale to i tak nie wystarczy. To PiS, wraz z posłami Solidarnej Polski i Polski Razem, dysponuje w Sejmie stabilną większością, ma 234 głosy.

– To jest jedno z możliwych działań opozycji. Chcemy pokazać, że ten rząd jest fatalny i przypomnieć Polakom, że w tym rządzie są takie osoby, jak Waszczykowski, Macierewicz, Błaszczak, Szyszko, Zalewska. Chcemy pokazać, że to, co się wydarzyło w Brukseli, to nie jest tylko incydent, potknięcie czy wypadek przy pracy, tylko jest to fragment większej całości działań złego rządu, który niszczy kolejne obszary i zawraca Polskę z drogi, którą szła przez ponad ćwierć wieku. Uważamy, że to jest właściwy moment, żeby to bardzo mocno pokazać – tłumaczył w rozmowie z wiadomo.co wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak.

W uzasadnieniu do wniosku o konstruktywnym wotum nieufności wobec rządu mają się znaleźć audyty z poszczególnych ministerstw. Politycy PO chcą w ten sposób uzasadnić potrzebę odwołania każdego ministra.

Sejm zajmie się wnioskiem najprawdopodobniej na początku kwietnia.


pap-maly Zdjęcie główne: Beata Szydło podczas posiedzenia rządu; PAP/Leszek Szymański

Reklama