Pochylamy się z prawnikami, jak można w drodze prawnej zmusić ministra do zaprzestania wycinki i wdrożenia tych zaleceń, to nie jest proste, bo pan minister Szyszko niemal Boga się nie boi, to niebywałe – mówi nam Gabriela Lenartowicz, minister środowiska w gabinecie cieni PO, komentując działania ministra środowiska Jana Szyszki, który nie wstrzymał wycinki mimo natychmiastowego nakazu Trybunału Sprawiedliwości UE. Pytamy, jakie grożą nam konsekwencje i czy Polska może stracić dopłaty. – Komisja ma różne instrumenty – mówi Lenartowicz.
Wycinka we wpisanej na listę UNESCO Puszczy Białowieskiej ma zostać natychmiastowo wstrzymana – zdecydował Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ma to związek ze skargą, jaką przeciwko Polsce skierowała Komisja Europejska. Ministerstwo Środowiska decyzji jeszcze nie otrzymało. Ale Jan Szyszko zapowiada, że w Puszczy trzeba wyciąć jeszcze milion zaatakowanych przez kornika drzew. – To wyjątkowy szkodnik. Jeżeli nie zastosujemy się do tej decyzji, to grożą nam poważne kary finansowe – ostrzega w rozmowie z wiadomo.co były wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski z PO.