Kalendarz jest tak układany, że często ważne przepisy są uchwalane albo wchodzą w życie właśnie w okresie świąt, długich weekendów czy właśnie ważnych wydarzeń sportowych. Wiadomo, że wtedy ludzie zajęci są czymś innym. Teraz też było wiadomo, że wszyscy będą śledzić mecze, szczególnie polskiej reprezentacji. Rozumiem też, że dla ludzi to jest bardziej interesujące. Niemniej to, co się niedługo wydarzy, będzie miało konsekwencje na wiele lat. O mistrzostwach niedługo wszyscy zapomną, a konsekwencje zmian w Sądzie Najwyższym, jak i w całym sądownictwie będą wieloletnie – mówi w rozmowie z nami sędzia Michał Laskowski, rzecznik Sądu Najwyższego, który złożył rezygnację z tej funkcji, bo „nie chcę po zmianach być twarzą tego nowego sądu”.