Jarosław Kaczyński postanowił spacyfikować sędziów jak najszybciej, bez względu na koszty, żeby zagwarantować zwycięstwo Andrzeja Dudy. Już wybory prezydenckie mają się odbywać w kraju bez niezawisłych sądów – pisze Cezary Michalski
Nieuznawana Izba Dyscyplinarna SN zawiesiła sędziego Juszczyszyna w czynnościach i zmniejszyła mu uposażenie o 40 proc. – to kara za domaganie się ujawnienia list poparcia do neo-KRS. Wieczorem prezydent Andrzej Duda podpisał tzw. ustawę represyjną. – Podpisanie ustawy kagańcowej przez prezydenta jest wymierzone w obywateli. To głęboko niekonstytucyjna i głęboko niedemokratyczna ustawa. Podpisanie jej to zabranie obywatelom prawa do niezależnego sądu, które gwarantuje im konstytucja – mówi nam mec. Sylwia Gregorczyk-Abram. – Wkraczamy w scenariusz turecki i robi się naprawdę bardzo groźnie – dodaje, pytana o sprawę sędziego Juszczyszyna
Te konsultacje, okrągły stół itp. to dobre posunięcia dla prezydenta, bo zamydlają rzeczywistość. Jednocześnie jest to pułapka dla opozycji. Jeśli toczą się jakieś rozmowy, konsultacje, to znaczy, że żyjemy w normalnym kraju, w którym prezydent pyta o opinię liderów partii opozycyjnych i środowisk naukowych. Moim zdaniem opozycja zrobiła błąd idąc na rozmowy do prezydenta, chociaż rozumiem, że zrobiła to, aby nie być oskarżaną o to, że nie chce rozmawiać – mówi nam prof. Marek Migalski, politolog. Pytamy też o ostatnie sondaże prezydenckie i partyjne oraz o spadek poparcia dla partii rządzącej. – Jeżeli ta tendencja się utrzyma, a nie ma konkretnej jednej przyczyny, to jest to bardzo zła wiadomość dla partii rządzącej. Gdyby była jedna przyczyna, jakaś afera, jakiś Banaś czy agent Tomek, to usunięcie jej spowoduje powrót do wcześniejszego stanu rzeczy. Jeśli jej nie ma, oznacza to, że przyczyna jest głębsza, co zaczyna powoli odsuwać sympatie społeczne od obozu władzy. Jednak na potwierdzenie tego potrzeba jeszcze przynajmniej 2-3 sondaży, które potwierdza ten trend – podkreśla
W ciągu paru ostatnich tygodni obserwujemy – jedni z oburzeniem, inni z rozbawieniem – próbę ustawienia się przez prezydenta, po bardzo słabej kadencji, w roli politycznego twardziela. Zaskakujący jest radykalizm jego ataku na sędziów, opozycję i Unię Europejską. Po raz pierwszy od czasu walki o prezydenturę z Bronisławem Komorowskim Andrzej Duda używa z taką wyrazistością języka i motywów radykalnego wojującego nacjonalizmu. Dziś w wersji twardszej i bardziej faszyzującej, niż wówczas (i niż kiedykolwiek w czasie całej swojej pięcioletniej kadencji) – pisze Cezary Michalski
Chcę być rzecznikiem do momentu odejścia pani profesor – mówi w rozmowie z nami sędzia Michał Laskowski, rzecznik Sądu Najwyższego. – Muszę przyznać, że mam poczucie bezsilności. Wydaje się, że my jako sędziowie wykorzystaliśmy już wszystkie możliwości, które były – dodaje. – Przyznam, że cierpnie mi skóra, kiedy słucham prezydenta Polski, który wygłasza takie kwestie. W czasie „Solidarności” i stanu wojennego byłem studentem i pamiętam bardzo podobne kwestie i wiece, które były organizowane wśród robotników, gdzie nawoływano do usunięcia ekstremistów i różnych elementów – podkreśla nasz rozmówca
Szefowa Kancelarii Sejmu odmawia wykonania orzeczenia sądowego w sprawie list poparcia do neo-KRS, mamy ministra sprawiedliwości, który odmawia uznania uchwały Sądu Najwyższego. To są sytuacje, które w państwie prawa są absolutnie niedopuszczalne – mówi nam prof. Marcin Matczak, prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego. – Fakt, że sędziowie Izby Dyscyplinarnej okupują wciąż swoje miejsca i chcą nadal wydawać decyzje, pokazuje, że to oni nawołują do anarchii i niszczą państwo prawa – podkreśla, komentując uchwałę Sądu Najwyższego
Kolejny zły dzień dla rządu PiS. Parlament Europejski po środowej gorącej debacie przyjął rezolucję, w której stwierdza, że sytuacja w Polsce w sprawie praworządności pogorszyła się. Swoją opinię wydała też Komisja Wenecka. Jej zdaniem tzw. ustawa kagańcowa ogranicza niezawisłość sądów. Rekomenduje jej odrzucenie. Rząd głosy z Brukseli bagatelizuje i idzie na zwarcie.
Po raz ósmy Parlament Europejski debatował nt. praworządności w Polsce. – Z wielkim zdumieniem nasi koledzy z innych krajów obserwowali zachowanie europosłów PiS-u. To jest eksport wschodnich manier do Strasburga czy do Brukseli. Co jeszcze gorsze i powinno być przedmiotem dużego zaniepokojenia, to fakt, że europosłowie PiS-u dostawali wsparcie od partii antyeuropejskich, które bardzo mocno flirtują z Putinem – mówi nam eurodeputowany KO Janusz Lewandowski. W tym samym czasie Senat debatował nad tzw. ustawą kagańcową, a marszałek Senatu spotkał się w sprawie tej nowelizacji z prezydentem.
Przywrócenie praworządności i prawa to jeden z głównych celów Koalicji Obywatelskiej po wygranych wyborach. KO zapowiada też program „Otwarty Sejm” i eliminację ekspresowego ustawodawstwa w dziedzinie podatków, samorządu i praw obywatelskich. – Sejm otwarty, państwo wolne, państwo odważnych obywateli, którzy mają prawo krytykować władzę i kontrolować ją – mówi Kazimierz Michał Ujazdowski
Panie Prezydencie, przybywa Pan do kraju, który nie jest praworządny. Pana mocny głos wzywający do tolerancji i wzajemnego poszanowania, a także przestrzegania postanowień konstytucji i innych praw, może mieć znaczenie historyczne – piszą w liście otwartym do prezydenta USA Donalda Trumpa byli ambasadorowie RP