Wojna gospodarcza jest lepsza, niż wojna militarna, a Putin nie pozostawił nam wyboru. Jeżeli zawiodła dyplomacja, to pozostają tylko sankcje, które są niestety obosieczną bronią w wojnie gospodarczej. Dalej już jest tylko wojna taka, jaka toczy się na Ukrainie – mówi nam Janusz Lewandowski, eurodeputowany, wiceprzewodniczący komisji budżetowej PE. I dodaje: – Na razie najważniejsze są dostawy zbrojeniowe, a z uwagi na to, jaki charakter w obronie europejskich wartości pokazali Ukraińcy, trzeba pokazać im perspektywę drogi do UE. To nie podoba się w wielu krajach z prostego powodu: ponieważ widzą, że pewnym kłopotem dla Unii jest Polska Kaczyńskiego i Węgry Orbána
Pan Morawiecki przoduje w głośnym domaganiu się sankcji, a we własnym kraju ma sytuację, kiedy codziennie wjeżdża kolejny pociąg z węglem. Płacąc za ten węgiel Polska współfinansuje inwazję – mówi nam Leszek Miller, były premier, dziś eurodeputowany. I dodaje: – Uważam, że premier sam może o zdecydować o tym, aby nie kupować węgla z Rosji
To bardzo szkodliwe wypowiedzi, także dlatego, że takimi wypowiedziami premier pozbawia powagi zarówno siebie, jak i gabinet, którym kieruje – tak Leszek Miller, były premier, obecnie eurodeputowany, ocenia wypowiedzi premiera Morawieckiego dla „Financial Times”. I dodaje: – Po tym, co ostatnio wyprawia pan Morawiecki, jak sądzę u większości europejskich przywódców rodzi się przekonanie, że w Polsce rządzi jakaś komediowa trupa, od której na wszelki wypadek trzeba się trzymać jak najdalej, bo trudno z nimi poważnie politykować, porozumiewać się i podejmować jakieś decyzje. Te ostatnie wyskoki Morawieckiego to już krzyżówka Pinokia z baronem Munchausenem
Kaczyński nie cofa się w tym konflikcie z Unią, a nawet do niego prze, bo uważam, że dla niego wstrzymanie wypłat to akceptowalny scenariusz, ponieważ sam nie odczuje zmian. On w dalszym ciągu będzie jeździł Škodą Superb z ochroną, nadal będą mu przywozili obiadki, a jak sobie nadwyręży kolano, to będzie leczony w najlepszej klinice u największych specjalistów, oczywiście bez kolejki, jego nie obowiązują korki ani drożyzna, on i jego mafia na pewno sobie poradzą – mówi nam prof. Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego. I dodaje: – W dalszym ciągu w polexit wierzy mniej Polaków, co jest problemem dla opozycji, ale dzięki temu wystąpieniu premiera ta liczba mogła się o kilka proc. zwiększyć. Najgorsze było jednak to, kto bronił i oklaskiwał premiera – to są faszyści, nacjonaliści, putinowska agentura, zamordyści wszelkiej maści. Ujmę to w zdanie „pokaż mi przyjaciół, a powiem ci, kim jesteś”
Uważam, że gdyby Europa działała wcześniej bardziej zdecydowanie w związku z sankcjami, uruchomieniem misji politycznej, to być może nie doszłoby do tak bezczelnego aktu terrorystycznego – mówi nam Andrzej Halicki, eurodeputowany PO. – Mamy do czynienia z całym szeregiem zdarzeń, wobec których świat demokratyczny i cywilizowany musi reagować zdecydowanie bardziej stanowczo – podkreśla
Oczywiście, że wszyscy mają kłopot z pandemią, ale jeszcze raz podkreślam, że jesteśmy na pierwszym miejscu na 27 krajów UE, jeżeli chodzi o liczbę ponadnormatywnych zgonów. To oznacza, że w Polsce umiera najwięcej ludzi. Nie można zatem powiedzieć, że wszędzie jest źle, bo jak widać po tych danych, inni radzą sobie lepiej, bo ich obywateli tylu nie umiera. To wskaźnik, który dobrze pokazuje skalę dramatu, który się w Polsce dokonuje – mówi nam były premier Leszek Miller, obecnie eurodeputowany. I dodaje: – Powtarzają się obrazki z poprzednich miesięcy. Karetki jeżdżą wkoło, całe oddziały są zamykane w szpitalach, aby znaleźć miejsca covidowe, planowane operacje i zabiegi są odwoływane, a każdy taki przypadek to skazywanie ludzi na śmierć. Obecne władze biorą za to wszystko odpowiedzialność.
Nikt nikogo nie szantażuje, czego się pan boi? – skomentował słowa Jarosława Kaczyńskiego Manfred Weber, przewodniczący Grupy Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim. Wicepremier Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „GPC” powiedział, że „nie damy się terroryzować pieniędzmi, nasza odpowiedź na te działania będzie jasna: nie”. – Podwójnie złowrogo brzmią te słowa. Po pierwsze podtrzymują tę straceńczą politykę konfrontacji z EU, po drugie to szkodliwe i nieliczące się z potrzebami Polaków, wbrew polskiemu bezpieczeństwu, głos antypolski, powiedziałbym nawet – mówi nam Andrzej Halicki, eurodeputowany PO.
Na dziś oceniam, że będziemy mieć deficyt sektora finansów publicznych zbliżający się do 300 mld zł, a w przyszłym roku około 150 mld, czyli w dwa lata rząd zadłuży nas na 450 mld zł – to ponad 20 proc. PKB. I to nie będą wydatki rozwojowe, ale głównie na bieżącą konsumpcję. W obliczu kryzysu władze prowadzą chaotyczną, nieprzemyślaną politykę – ostrzegaliśmy przed tym – mówi nam prof. Dariusz Rosati, poseł Koalicji Obywatelskiej, ekonomista, były minister spraw zagranicznych, były członek Rady Polityki Pieniężnej, były eurodeputowany. – Polska pada ofiarą anachronicznej wizji świata pana Kaczyńskiego, który w ogóle nie rozumie, co się dzieje w Europie, ale też różnych dywersyjnych działań ministra sprawiedliwości Ziobry, który z pełną premedytacją pcha Polskę do konfrontacji z Unią na tle kulturowym czy wyimaginowanych zagrożeń, które płyną podobno z UE – dodaje
Jestem przekonany, że nielegalne podsłuchiwanie odbywa się na ogromną skalę i to nie dotyczy tylko osób na celowniku służb, ale też po prostu osób aktywnych. Była stosowana nielegalna inwigilacja i jest nadal stosowana na ogromną skalę – mówi nam Andrzej Halicki, europoseł KO, gdy pytamy o ostatnie doniesienia dotyczące możliwości inwigilacji opozycji przez służby. Rozmawiamy też o pracach w PE nad funduszami i pytamy, czy premier ma rację mówiąc, że ostatni szczyt to sukces. – Sam premier Morawiecki tak agresywnie zaczynając negocjacje uruchomił to, co okazało się najgorsze w skutkach. W rezultacie mamy taki efekt, że propozycja, która była finalnym porozumieniem rządów, jest bardzo uboga, jeżeli chodzi o transformację energetyczną – ten fundusz został obcięty z 40 mld na 10 mld. Zamiast 10 mld do Polski może trafić tylko 2 mld. Ucierpią na tym regiony, które wymagają wsparcia. O 50 proc. obcięty został Erasmus, co dla nas jest nie do zaakceptowania – mówi nasz rozmówca
Po raz ósmy Parlament Europejski debatował nt. praworządności w Polsce. – Z wielkim zdumieniem nasi koledzy z innych krajów obserwowali zachowanie europosłów PiS-u. To jest eksport wschodnich manier do Strasburga czy do Brukseli. Co jeszcze gorsze i powinno być przedmiotem dużego zaniepokojenia, to fakt, że europosłowie PiS-u dostawali wsparcie od partii antyeuropejskich, które bardzo mocno flirtują z Putinem – mówi nam eurodeputowany KO Janusz Lewandowski. W tym samym czasie Senat debatował nad tzw. ustawą kagańcową, a marszałek Senatu spotkał się w sprawie tej nowelizacji z prezydentem.