Napisanie tego tekstu odkładałam kilkukrotnie. Najpierw chciałam go napisać w rocznicę zabójstwa dziennikarki Anny Politkowskiej, potem w rocznicę śmierci innego zamordowanego dziennikarza – Dmitrija Chołodowa. Potem dotarło do mnie, że właściwie taki tekst mógłby powstać prawie każdego dnia, bo zabitych dziennikarzy w ciągu ostatnich 25 lat rosyjskiej historii już jest ponad 300. Jeżeli dodamy do nich zamordowanych polityków, których śmierci do tej pory nie są wyjaśnione, możemy taki tekst ku pamięci napisać właściwie codziennie.