Przepraszam tych, którzy poczuli się urażeni – oświadczył marszałek Sejmu Marek Kuchciński, ale do dymisji się nie podał. Tłumaczył za to, że liczba lotów wynika z modelu bycia marszałkiem, jaki przyjął – marszałka aktywnego, będącego w terenie. Przyznał jednak, że raz rządowym samolotem wracała jego żona. – Po konferencji marszałka Kuchcińskiego PiS dąży do tego, aby nadużycie władzy pozostało bez konsekwencji, a sam marszałek jest człowiekiem bez honoru – skomentował oświadczenie marszałka Mariusz Witczak, poseł PO.
Dane osobowe mają chronić osobę, a nie jej działalność, w szczególności publiczną. Podpisanie wniosku zgłaszającego kandydaturę na członka KRS to jest typowa działalność publiczna, która nie ma nic wspólnego z ochroną danych osobowych. Wyrok NSA jest jasny: opublikować. Chcę podkreślić bardzo mocno, że są przepisy Kodeksu karnego dla osób, które bojkotują wykonanie wyroków sądowych – mówi nam Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Rozmawiamy nie tylko o sprawie list KRS, ale też o stanie praworządności, pytamy o nową nomenklaturę władzy i wydarzenia w Białymstoku. – To jakiś obłęd, karykatura, gombrowiczowska rzeczywistość się ujawniła. Jeżeli tego nie uda nam się powstrzymać, to ciągle będziemy udowadniali, że nie umiemy się dobrze i odpowiedzialnie rządzić – mówi nasz rozmówca
Nowe wątki w aferze taśmowej. Premier Mateusz Morawiecki jako prezes banku BZ WBK miał oferować kilkadziesiąt tysięcy złotych „cichego, jednorazowego wsparcia” dla Aleksandra Grada, byłego ministra skarbu w rządzie PO-PSL. Morawiecki miał też interweniować w sprawie pracy dla syna europosła z Prawa i Sprawiedliwości Ryszarda Czarneckiego. Politycy opozycji mówią o kompromitacji premiera i chcą, aby się z tego wytłumaczył. Ale będą też sprawdzać, czy nie doszło do przestępstwa. Sprawą tzw. taśm Morawieckiego miał się zająć w czwartek Zespół ds. Zagrożeń Bezpieczeństwa Państwa, ale gość, którym był były wiceszef ABW, nie został do Sejmu wpuszczony. – Nie damy sobie zamknąć ust – zapowiadają posłowie PO.
Warszawski Sąd Okręgowy uchylił decyzję prokuratury, która umorzyła śledztwo w sprawie obrad Sejmu w Sali Kolumnowej 16 grudnia ubiegłego roku. Uchwalono wówczas m.in. ustawę budżetową. Mimo że posłowie opozycji zarzucali głosowaniu brak kworum, prokuratura nie dopatrzyła się nieprawidłowości. Dziś sąd orzekł, aby sprawę grudniowego głosowania zbadać ponownie. Zdaniem sędziego, marszałek mógł świadomie naruszyć prawa opozycji.