Kamila Gasiuk-Pihowicz: Nie chciałam firmować samotnego startu Nowoczesnej w wyborach

Pojawiały się zdecydowane głosy, że samotny start Nowoczesnej to jest dobry pomysł. Oni wierzyli, że dadzą radę. Może część osób widziała swoją polityczną przyszłość w projektach, które powstają po lewej stronie sceny politycznej. Ale przecież trzeba twardo stąpać po ziemi. Nie wyobrażam sobie, że Nowoczesna miałaby iść do nadchodzących wyborów samotnie, a ja miałabym to firmować swoim nazwiskiem – mówi w rozmowie z nami Kamila Gasiuk-Pihowicz, posłanka, która z grupą posłów Nowoczesnej postanowiła współtworzyć sejmowy klub Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej. – Jednym z ich argumentów jest ordynacja do Parlamentu Europejskiego, która przy niskiej frekwencji pozwala, według niektórych opinii, wejść do PE zaledwie przy 600 tys. głosów – dodaje.

Czytaj dalej