Szef podkomisji smoleńskiej Wacław Berczyński podał się do dymisji. Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz już dymisję przyjął. To drugi człowiek Macierewicza, po Bartłomieju Misiewiczu, który żegna się z wysokim państwowym stanowiskiem w aurze skandalu. Berczyński jest autorem teorii o wybuchach w prezydenckim samolocie w Smoleńsku. Tydzień temu w wywiadzie dla jednej z gazet powiedział: „To ja wykończyłem caracale”.
Premier Beata Szydło pozostanie kilka dni w szpitalu – informuje rzecznik rządu. Wtorkowe posiedzenie gabinetu poprowadzi wicepremier Piotr Gliński. Tyle wiadomo, czyli cały czas niewiele. Niewiele wiadomo też w sprawie okoliczności piątkowego wypadku w Oświęcimiu z udziałem szefowej rządu. Najnowszy film pokazuje, że jednak nie zachowano wszystkich procedur. Prokuratura na razie przesłuchała 22 świadków, zwróciła się też do Instytutu Ekspertyz Sądowych, który ma zrekonstruować wypadek.
Jest czy nie jest rzecznikiem MON? Rano w poniedziałek pojawiła się nieoficjalna informacja podana przez radio RMF FM, że Bartłomiej Misiewicz został zdymisjonowany. Po południu informację zdementował minister Antoni Macierewicz: – Nadal jest pracownikiem ministerstwa, obecnie wykorzystuje urlop – powiedział szef MON. Mało tego: według niego, dezinformacja w tej sprawie jest „bardzo poważnym przestępstwem”.