Aleksander Hall: Należy wrócić do kompromisu aborcyjnego

Ta mentalność, wyobrażenie, że jak ma się władzę, to można się jej instrumentami posługiwać do gnębienia przeciwników politycznych, to nie nowość. U Jarosława Kaczyńskiego było to znacznie wcześniej i stąd wypływa także ta uporczywa walka z niezależnymi sądami. Cóż z tego, że policja i służby pełnią instrumentalną rolę, kiedy sędzia wydaje wyrok zgodnie z prawem i swoim sumieniem. Chodzi o to, aby ten ciąg technologiczny, ta taśma pracowała bez zakłóceń, a żeby tak się działo, to na końcu musi być konformistyczny sędzia. O to toczy się walka, którą władze usiłują przedstawić jako walkę o polską suwerenność w relacjach z UE. Cel jest bardzo przyziemny – to trzymanie pełni władzy, także sądowniczej w rękach jednego dysponenta – mówi nam Aleksander Hall, były opozycjonista, minister w rządzie T. Mazowieckiego. I dodaje: – Oczywiście dostrzegam fakt, że zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej i wycofanie przesłanki, która pozwalała na przerwanie ciąży w przypadku nieodwracalnego uszkodzenia płodu, na pewno stworzyło klimat, w którym wielu lekarzy przyjmuje postawę wyczekującą, która ma uchronić ich przed ewentualną odpowiedzialnością karną. Czy tak było w tym przypadku – za wcześnie, aby wyrokować

Czytaj dalej

Aleksander Hall: Jeśli PiS przegra minimalnie, może nie uznać wyborów

Polska dyplomacja, jeśli to słowo jeszcze cokolwiek znaczy, nie wykazała tu należytej staranności czy czujności w stosunkach z Izraelem, które są obciążane zaszłościami, obopólnymi pretensjami i olbrzymim przewrażliwieniem Izraela, zwłaszcza że w tej chwili na czele rządu izraelskiego stoi polityk ultranacjonalistyczny. Na pewno w tej sprawie polska polityka zagraniczna nie wykonały pracy, którą powinna. Sama sprawa roszczeń powinna zostać zamknięta, natomiast reakcja Izraela jest stanowczo przesadzona, żeby nie powiedzieć niewłaściwa – mówi nam Aleksander Hall, były opozycjonista, minister w pierwszym niekomunistycznym rządzie Mazowieckiego, prof. Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania. I dodaje: – Polska przypomina coraz bardziej PRL, gdzie była jednolita władza znajdująca się w budynku na rogu Al. Jerozolimskich i Nowego Światu, tzw. białego domu, siedziby PZPR. Teraz został on tylko zastąpiony przez budynek na ulicy Nowogrodzkiej. Sam mechanizm władzy jest także bardzo podobny. Partia panuje, rząd wykonuje, a numerem jeden jest pierwszy sekretarz rządzącej partii. Tym sekretarzem oczywiście jest prezes PiS, a rolę biura politycznego spełnia komitet polityczny PiS

Czytaj dalej

Prof. Aleksander Hall: Wolność jednak nas zaskoczyła

Od dawna wiadomo było, że nie ma szans na wspólne świętowanie, bo zbyt wiele nas dzieli – mówi w rozmowie z nami prof. Aleksander Hall, historyk, polityk, działacz opozycji w PRL. – Nie jest to pierwsza rocznica, kiedy nie jesteśmy razem i chyba nie możemy być razem – dodaje. – Jarosław Kaczyński nie spocznie na laurach i … Czytaj dalej

Pogrzeb prezydenta. „Cisza nie może oznaczać milczenia”

Zakończyły się uroczystości pogrzebowe Pawła Adamowicza. Uczestniczyli w nich m.in. szef Rady Europejskiej Donald Tusk, prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, byli prezydenci i premierzy, parlamentarzyści i samorządowcy. Na ulicach swojego prezydenta żegnały tłumy gdańszczan. Urna z prochami Pawła Adamowicza została złożona w niszy w kaplicy św. Marcina gdańskiej Bazyliki Mariackiej. – Potrzebna nam jest cisza, ale nie może ona oznaczać milczenia. Dzisiaj wszyscy musimy zrobić rachunek sumienia – mówiła żona zamordowanego prezydenta Magdalena Adamowicz. Przyjaciel Pawła Adamowicza, Aleksander Hall przekonywał, że „Pawła zabiła nienawiść” i apelował do rządzących o „wyciągnięcie wniosków”. Urna z prochami Pawła Adamowicza została złożona w jednej z kaplic Bazyliki Mariackiej. Kilka godzin po pogrzebie Jurek Owsiak zapowiedział, że „wraca do roboty”, czyli na stanowisko prezesa Fundacji WOŚP.

Czytaj dalej

Prof. Aleksander Hall: To był człowiek, który miał jedną twarz

Myślę, że gdyby nie ta tragiczna śmierć, mógł mieć przed sobą przyszłość w polityce ogólnopolskiej. Rozpaczliwie brakuje w niej ludzi z dużą klasą, wiernych sobie i swoim przekonaniom, a zarazem utalentowanych. A taki właśnie był Paweł Adamowicz. To jest wielka strata dla Gdańska i dla Polski. Dla bliskich, a należałem do tego grona, to jest bardzo osobista strata – mówi prof. Aleksander Hall, historyk, polityk, działacz opozycji w PRL. – Atmosfera, w której w życiu publicznym jest za dużo złych emocji i oszczerstw, w której telewizja mieniąca się telewizją publiczną urządza nagonki na takich ludzi jak Paweł Adamowicz, mogła przyczynić się do pobudzenia złych emocji, frustracji i nienawiści – dodaje.

Czytaj dalej