Tak jak nie udało się ukryć tej tablicy, tak nie uda się ukryć funkcjonariuszom PiS-u prawdy o układzie Kaczyńskiego, niezależnie czy będą z CBA, ABW, czy będzie to marszałek Sejmu – mówił na konferencji prasowej Marcin Kierwiński. Posłowie PO zdecydowali się postawić przed wejściem do klubu PO-KO nową tablicę, po tym jak w poniedziałek straż marszałkowska zdeponowała starą. – Zrobimy wszystko, aby każdego dnia pokazywać układ władzy, który rodził się na naszych oczach – zapewnia poseł Cezary Tomczyk. Dlatego za każdym razem jak tablica będzie znikać, będzie się pojawiać kolejna.

Tablica powróciła

– Przedstawiamy kolejny raz “Układ Kaczyńskiego”, czyli układ władzy, który pokazuje sieć powiązań pomiędzy politykami PiS i spółką Srebrna – mówił na konferencji prasowej poseł Cezary Tomczyk, prezentując nową, ale taką samą tablicę z “Układem Kaczyńskiego”.

Przypomnijmy, stojąca tam wcześniej od 19 lutego tablica zniknęła w poniedziałek po interwencji straży marszałkowskiej. Pozostaje w depozycie. Posłowie PO nie mogą jej nawet odebrać. – Doszło do kuriozalnej sytuacji, w której tablica będzie mogła być wydana wtedy, kiedy PiS wyrazi zgodę, a że nie wyrazi zgody, to nie może być wydana – tłumaczy poseł Marcin Kierwiński.

– Nie może być tak, że prawda znajdzie się pod schodami lub zostanie aresztowana, bo władzy wydaje się, że można coś ukryć. Nie ma takiej możliwości, aby ukryć układ Kaczyńskiego. Cała Polska słyszała nagrania opublikowane przez “Gazetę Wyborczą” i wie, że Jarosław Kaczyński negocjował z austriackim biznesmenem budowę wież w centrum Warszawy – dodaje Tomczyk.

Posłowie PO tłumaczą, że tablica nie jest wystawą, jak twierdzi marszałek Sejmu Marek Kuchciński, ale informacją i materiałem poglądowym.

“Nie uda się ukryć prawdy”

– Zrobimy wszystko, aby każdego dnia pokazywać państwu układ władzy, który rodził się na naszych oczach. Przez lata Jarosław Kaczyński mówił o układzie, a paradoks polega na tym, że żadnego układu nie znalazł, za to jeden stworzył – układ władzy w oparciu o najważniejszych polityków PiS-u, spółkę Srebrna, biznesmenów i niejasne rozmowy. Chcemy ten układ pokazać – przekonuje poseł Tomczyk.

Posłowie zapowiadają, że za każdym razem jak tablica będzie znikać, będą wystawiać nową.

– Tak jak nie udało się ukryć tej tablicy, tak nie uda się ukryć funkcjonariuszom PiS-u prawdy o układzie Kaczyńskiego, niezależnie czy będą z CBA, ABW, czy będzie to Marszałek Sejmu. Prawda o tym układzie i o tym, co robił na zapleczu rządu, musi być i będzie wyświetlona. Niezależnie od tego jak wiele razy marszałek Kuchciński i inne służby państwowe będą starały się pokazać Polakom, że sprawy nie ma, my będziemy takie akcje organizować – mówi Marcin Kierwiński.

Poseł PO Krzysztof Brejza zwraca się także do Jarosława Kaczyńskiego: – Panie prezesie, będzie pan musiał spojrzeć na siebie samego jak w lustro. Jest pan w centrum tej tablicy.

– To tablica “półkownik”. Za komuny były filmy chowane na półkach, których opinia publiczna nie mogła oglądać. Teraz mieliśmy do czynienia z próbą ukrycia tablicy o srebrnym układzie ludzi PiS. Są na niej ludzie służb poprzedniego systemu, ludzie służb obecnego systemu, współpracownicy Srebrnej, sekretarki i kierowcy prezesa, ludzie którzy w jego imieniu zarządzają wielkim imperium finansowym – dodaje Brejza.


Zdjęcie główne: Kolejna tablica “Układ Kaczyńskiego” w Sejmie, Fot. ARWC

Comments are closed.