Reklama

Mieszkańcy Tarnowa uważają, że pomnik Lecha Kaczyńskiego został postawiony nielegalnie i zaczęli organizować “miesięcznice”.

18 czerwca urodzili się bracia Kaczyńscy. Tarnowscy działacze Prawa i Sprawiedliwości w ramach prezentu urodzinowego postawili pomnik Lecha Kaczyńskiego. Mieszkańcy Tarnowa uważają, że monument jest samowolą budowlaną i zaczęli organizować “miesięcznice”.

“Pan tu nie stał”

Na czerwcową uroczystość odsłonięcia pomnika Lecha Kaczyńskiego przyjechała wierchuszka Prawa i Sprawiedliwości na czele z premierem Mateuszem Morawieckim, byłą premier Beatą Szydło i szefem resortu aktywów państwowych Jackiem Sasinem. Podczas przemówienia Jarosław Kaczyński po raz kolejny stwierdził, że jego brat zginął w zamachu.

Już wtedy wokół pomnika urządzono protest i pikietę. Teraz mieszkańcy poszli jeszcze dalej. Jak informuje portal Tarnow.net.pl, w poniedziałek 18 lipca, czyli miesiąc po odsłonięciu pomnika na placu przed dworcem PKP w Tarnowie, jego przeciwnicy protestowali pod hasłem “Pan tu nie stał”.

Reklama

Manifestacja przebiegała spokojnie i bez wulgaryzmów. Organizatorzy zapowiadają, że będzie kontynuowana w formie cyklicznych “miesięcznic”.

Samowola budowlana

Przypomnijmy, że tarnowski pomnik został postawiony w atmosferze skandalu. O planach PiS-owskich działaczy nie został poinformowany zarząd miasta oraz tarnowska rada. Mieszkańcy o całej sprawie dowiedzieli się z mediów. Niektórzy traktowali to jako żart. Swój sprzeciw zgłosiło także 27 architektów.

Sposób usytuowania pomnika w przestrzeni Placu Dworcowego urąga wszelkim zasadom kompozycji architektonicznej i urbanistycznej, a także zasadom eksponowania w przestrzeni publicznej takich obiektów – napisali w liście do Wojewody Małopolskiego, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i dyrektora Zakładu Nieruchomości PKP w Krakowie.

W sprawie postawionego pomnika, prezydent Tarnowa Roman Ciepiela, zawiadomił prokuraturę, bowiem mogło dojść do naruszenia prawa. Prezydent wystąpił do prokuratury o zbadanie w trybie administracyjnym zgodności z prawem całej inwestycji. Zachodzi podejrzenie, że doszło do samowoli budowlanej. Pomnik został usytuowany zbyt blisko drogi gminnej.

Reklama