Reklama

Jarosław Kaczyński stracił cierpliwość do Unii Europejskiej. W wywiadzie dla tygodnika „Sieci” prezes zapowiada zmiany polskiej polityki wobec UE.

Polska wciąż nie dostała unijnych miliardów z KPO, bo władza PiS nie chce wypełnić warunków narzuconych przez Komisję Europejską. Tzw. „kamienie milowe” dotyczą praworządności i naprawy wymiaru sprawiedliwości. Jeśli chodzi o środki z KPO, to PiS zalicza w tym temacie istną sinusoidę nastrojów – raz obóz władzy ogłasza negocjacyjny sukces Mateusza Morawieckiego, by po chwili stwierdzić, że te pieniądze w sumie wcale nie są potrzebne.

Wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego dla tygodnika „Sieci” sugerują, że PiS podąży drogą pogłębiania konfliktu z UE. Władza zacznie jeszcze mocniej grać kartą „utraty suwerenności”.

Powiedziałem w połowie lipca to samo: „No, koniec tego dobrego”. I to podtrzymuję – powiedział prezes, zapytany o sprawę KPO. Jak twierdzi, rząd wykazał „maksimum dobrej woli” i „poszedł na duże kompromisy”.

Wszystkich oczywiście nie przekonamy, niektórzy chcą trwać w głupocie, złudzeniach, inni cynicznie liczą na fortuny, które zarobią na jakimś zniewalaniu Polski – mówił Kaczyński. – Operacja ewentualnej zmiany złotego na euro byłaby dla spekulantów mających dostęp do odpowiedniej wiedzy okazją do zarobienia miliardów. Ale reszta powinna zrozumieć i przyjąć, że próbuje się nam zabrać wolność, suwerenność i jeszcze nas obrabować – bredzi lider PiS.

Reklama

Kaczyński zapowiedział, że w obecnej sytuacji rząd musi „zadbać o polskich obywateli”. Stwierdził, że skoro „Komisja Europejska nie wypełnia swoich zobowiązań wobec Polski”, to Polska nie będzie „wykonywać swoich zobowiązań wobec Unii Europejskiej”. Jak podkreślił, nie chodzi tu o niepłacenie składki członkowskiej, a o „inne działania i przedsięwzięcia”, o których powie w przyszłości.

Gdybym wiedział, że dadzą nam te główne pieniądze, tobym miał inne podejście. Ale jestem przekonany, że chcąc Polskę złamać i zmusić do pełnej uległości wobec Niemiec, zablokują także te fundusze. Znajdą nowe preteksty – snuje mroczne wizje prezes PiS. – To wszystko razem powoduje, że nie mamy już gdzie się cofnąć. Wykazaliśmy maksimum dobrej woli, poszliśmy na kompromisy, ale widać, że nie o to tu chodzi. Jeżeli wygramy, stosunki z Unią Europejską będziemy musieli ułożyć po nowemu – skwitował Jarosław Kaczyński.

Źródło: wPolityce.pl

Reklama