Reklama

– Podjęliśmy decyzję o tym, że zostajemy na sejmowej sali plenarnej do wtorku, do posiedzenia Senatu – poinformował dzisiaj przewodniczący PO Grzegorz Schetyna, po zwołanym w trybie pilnym posiedzeniu władz partii. – To posiedzenie Sejmu według nas się nie skończyło. Powinno dalej trwać. Jeżeli nie będzie, my będziemy nadal blokować mównicę sejmową – mówił także szef Nowoczesnej Ryszard Petru. Opozycja działa razem. Będą zawiadomienia do prokuratury. A PiS oskarża opozycję.

Politycy opozycji nie mają wątpliwości, że wczorajsze posiedzenie Sejmu przeniesione do sali plenarnej było nielegalnym zgromadzeniem, że nie można było stwierdzić, czy na sali było kworum i że w takich warunkach nie mogło dojść do głosowania projektu budżetu na przyszły rok. Zresztą do tej pory na stronach internetowych Sejmu nie pojawiła się dokumentacja głosowania. I zapewne się nie pojawi.

“Nie możemy tego tak zostawić”

Kilkudziesięciu posłów opozycji cały czas przebywa na sali plenarnej Sejmu.

Reklama

Pozostaną tam do wtorku 20 grudnia. – Żądamy zwołania posiedzenia Sejmu na wtorek i przywrócenia Michała Szczerby do normalnego funkcjonowania oraz przywrócenia mediom prawa do transmisji, prowadzenia relacji z prac parlamentu – apelował do marszałka Sejmu lider PO. 20 grudnia zbiera się także Senat, który ma debatować nad projektem ustawy budżetowej.

– Razem ustalimy kolejne kroki. Mamy do czynienia z kryzysem konstytucyjnym i nie możemy tego tak zostawić – mówił Grzegorz Schetyna. Spotkał się już z liderami: Nowoczesnej Ryszardem Petru, KODu Mateuszem Kijowskim oraz Barbarą Nowacką, szefową lewicowej Inicjatywy Polskiej. Politycy razem wezmą udział w niedzielnej demonstracji przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie.

Na pewno będą składane zawiadomienia do prokuratury ws. głosowań nad budżetem. Bo, jak zapowiedzieli politycy PO, każdy, kto brał udział w nielegalnym posiedzeniu Sejmu, odpowie przed sądem.

Wcześniejsze wybory?

– Jeżeli sytuacja dwuwładzy i braku zrozumienia PiS-u, że utracił poparcie społeczne, będzie się utrzymywać, niezbędne będą przedterminowe wybory – mówi lider Nowoczesnej Ryszard Petru. Według niego, po tym, co się stało, PiS utracił legitymizację władzy.

Także posłowie Nowoczesnej nie przerwą protestu na sali sejmowej, bo posiedzenie Sejmu się nie zakończyło i powinno nadal trwać: – A jeśli nie będzie – będziemy dalej blokować mównicę sejmową i nastąpi paraliż państwa, bo nie ma zgody na to, żeby PiS urządzał sobie posiedzenia Sejmu we własnym gronie.

Nowoczesna składa zawiadomienie do prokuratury w związku z możliwością popełnienia przestępstwa przez marszałka Sejmu, który “mógł nie dopełnić obowiązków i poświadczyć nieprawdę”.

“Działania opozycji to przestępstwo”

Taki właśnie jest dzisiaj przekaz PiS. Tak mówi rzecznik rządu i rzecznik partii.

Rafał Bochenek: – Piątkowe działania opozycji w Sejmie to było przestępstwo polegające na nadużyciu uprawnień.

Beata Mazurek: – W naszej ocenie piątkowe działania opozycji w Sejmie to było przestępstwo polegające na nadużyciu uprawnień.

Opozycję, używając trochę innych słów, oskarża także premier Beata Szydło: – Dzisiaj niektórzy politycy zapomnieli o tym, że trzeba szanować innych, że trzeba być odpowiedzialnym za Polskę, za nasz wspólny kraj, odpowiedzialnym za Polki i Polaków. Dla wielu polityków sednem ich działalności stała się awantura, dla koniunkturalnych własnych interesów politycznych koncentrują się właśnie na podżeganiu do ciągłych awantur.

Gdzie jest prezydent?

– Po raz kolejny, kiedy są ważne rzeczy, kiedy dzieje się coś złego, bo dzisiaj widzimy, że jest kryzys konstytucyjny, nie ma prezydenta – mówił dzisiaj Grzegorz Schetyna. Przedstawiciele opozycji pojawili się dzisiaj przed Pałacem Prezydenckim na demonstracji organizowanej przez KOD.


pap-maly Zdjęcie główne: poseł Nowoczesnej Mirosław Suchoń, poseł PO Michał Szczerba i poseł PSL Marek Sawicki, PAP/Marcin Obara

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Reklama

Comments are closed.