Reklama

Posłowie PO zapowiedzieli złożenie prywatnego aktu oskarżenia przeciwko wiceministrowi MON Bartoszowi Kownackiemu. – To przekroczenie wszelkich granic, nie tylko kultury – mówią. Chodzi o słowa, które Kownacki wypowiedział z mównicy sejmowej. Wiceszef MON obarczył odpowiedzialnością za śmierć pasażerów prezydenckiego tupolewa. – Wy macie krew 96 osób na rękach, bo robiliście ten chocholi taniec przez ostatnie kilka lat – mówił Kownacki.

Słowa Kownackiego padły podczas informacji udzielanej przez rząd na temat lotów najważniejszych osób w państwie. Kownacki krzyczał z mównicy do posłów opozycji, że nie mają prawa pytać o stan bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie w związku z tym, że mają krew na rękach. Mówił o katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku.

 

 

Reklama

Justyna Koć: Zdecydowaliście się złożyć prywatny akt oskarżenia przeciwko ministrowi Kownackiemu. Dlaczego?
Mariusz Witczak:
Oskarżamy posła Kownackiego o zniesławienie posłów Platformy Obywatelskiej. Czyn ten jest ścigany z art. 212 Kodeksu karnego. Zostaliśmy w sposób brutalny zniesławieni. Padły wczoraj haniebne słowa – “krew na rękach” – to jest obarczenie nas odpowiedzialnością przyczynienia się do śmierci 96 osób. Taki jest sens tych słów. Posłowie w ramach informacji bieżącej, która w ogóle nie dotyczyła Smoleńska, lecz transportu najważniejszych osób w państwie samolotami wojskowymi. Przy tej okazji wiceminister obarczył odpowiedzialnością grupę posłów i partię Platforma Obywatelska. Wiceminister powiedział i o partii, i o grupie posłów. “Platforma i wy macie krew na rękach”, co ma jednoznaczne znaczenie i sens. Obarczył nas odpowiedzialnością za śmierć 96 osób.

Po wystąpieniu wiceministra zapowiedział pan, że złoży również wniosek do sejmowej komisji etyki. Czy wniosek już został złożony?
Wniosek został złożony. On oczywiście ma charakter bardziej etycznej i moralnej odpowiedzialności posła w ramach jego prac sejmowych, ale nie ma żadnych poważniejszych konsekwencji decyzji, nawet jeżeli ona będzie. Pamiętajmy, że PiS w komisji ma większość. To bardzo polityczna komisja w parlamencie, więc nie spodziewam się reakcji.

W przypadku postępowania sądowego mamy już do czynienia z bardzo konkretną sytuacją. Będziemy wnioskowali o zniesienie immunitetu w przyszłym tygodniu, bo w ramach tej procedury poseł Kownacki musi zostać pozbawiony immunitetu. Będziemy również pisać i wnosić o dyscyplinarne ukaranie przez izbę adwokacką posła Kownackiego, bowiem poseł jest adwokatem. Jego świadomość wobec wypowiedzenia takich słów jest dużo większa. Z pewnością ma pełną świadomość odpowiedzialności w ramach tego paragrafu funkcjonującego w Kodeksie karnym i ma dużo większą odpowiedzialność za wygłaszanie sądów od przeciętnego obywatela.

Uważacie, że to kolejne przekroczenie granicy słowa i obelg?
Granice w debacie, nad czym bardzo ubolewam, są regularnie przez PiS przesuwane. To jest kolejna odsłona dotąd nieznanego przesunięcia granicy, w której poseł przekroczył nie tylko granice kultury osobistej, standardów demokratycznych czy standardów obwiązujących w debacie parlamentarnej, ale przekroczył granice prawa. Stąd nasza reakcja.


pap-maly Zdjęcie główne: Antoni Macierewicz, Bartosz Kownacki, Jarosław Gowin, autor PAP/Tomasz Gzell

Reklama