Reklama

Musimy bronic rodziny, normalnej polskiej rodziny, albo nawet powiem, że nie polskiej, po prostu normalnej rodziny. I jej właśnie broni ksiądz arcybiskup Jędraszewski – stwierdził Jarosław Kaczyński podczas wyborczego spotkania PiS pod nazwą “Piknik rodzinny”. To oznacza, że PiS będzie podgrzewać ideologiczny konflikt i dzielić społeczeństwo. – Spór o LGBT opłaca się PiS-owi, a nie opozycji –  mówił nam dr Paweł Kowal.

Kaczyński broni rodziny

To już ostatni “Piknik rodzinny” w tej kampanii wyborczej, tym razem w Stalowej Woli. W towarzystwie dzieci w strojach ludowych Jarosław Kaczyński przekonywał, że “są dzisiaj w naszym kraju tacy, którzy chcą się wedrzeć do naszych rodzin, do naszych szkół, przedszkoli i naszego życia”.

Kaczyński dodał też, że “w centrum powinna być rodzina i tej rodziny musimy bronić”. – Jestem ogromnie wdzięczny abp. Markowi Jędraszewskiemu za to, że w słowach zdecydowanych ujął ten problem. Powiem z tego miejsca: jesteśmy tobie, ekscelencjo, z całego serca wdzięczni – mówił szef PiS.

Jędraszewski walczy z LGBT

Abp Jędraszewski “zasłynął” ostatnio bezprzykładnym atakiem na środowiska LGBT. W rocznicę Powstania Warszawskiego 1 sierpnia mówił “tęczowej zarazie”, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Tydzień temu na Jasnej Górze mówił zaś o “błędzie antropologicznym, który nam zagraża w postaci dwóch wielkich ideologii: gender i LGBT”.

Reklama

– Nie pozwólcie, aby zło zagrażających nam ideologii gender i LGBT rozlało się po Polsce, zatruwając serca i umysły Polaków i wyrządzając im ogromne duchowe szkody, zwłaszcza dzieciom i młodzieży. Musimy dawać świadectwo naszego jednoznacznego sprzeciwu wobec wszelkich prób deprawacji polskiego narodu – mówił Jędraszewski.

Dyktatura potrzebuje wroga

– Niestety, większość episkopatu to ludzie, którzy są bliżsi abp. Jędraszewskiemu, niż abp. Polakowi czy Rysiowi.
Jestem jak najgorszego mniemania o polskim Kościele, bo on zamiast zwiększać substancję dobra w narodzie bardzo często generuje substancję zła, tak jakby to byli słudzy nie Boga, a szatana – mówił nam w rozmowie publicysta Tomasz Wołek.

– Jędraszewski mówi straszne rzeczy od dawna. Zachowywał się już nie raz okropnie przy różnych ważnych uroczystościach, jakby był członkiem komisji śledczej ds. badania katastrofy smoleńskiej pana Macierewicza. Teraz zrobił się głównym obrońcą przed “ideologią LGBT” – mówi w rozmowie z nami Róża Thun, europosłanka PO-KO (całą rozmowę opublikujemy w najbliższych dniach).

– Władza prowadzi starą taktykę posiadania wroga. Każda dyktatura ma jakiegoś wroga, przeciwko któremu trzeba się jednoczyć, bo inaczej przyjdzie i zrobi “straszne coś”. Imigranci, mniejszości seksualne, ja osobiście zbieram cięgi za “niemieckość”, kolejnego wroga, mimo że brakuje w tym wszystkim logiki – dodaje Róża Thun.


Zdjęcie główne: Marta Kaczyńska, Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński, Fot. Flickr/KPRM/W. Kompała

Reklama