Reklama

Politycy Platformy Obywatelskiej nie będą chodzić do TVP. W tej sprawie Zarząd Krajowy podjął we wtorek specjalna uchwałę. “Pod rządami PiS telewizja publiczna stała się narzędziem politycznej nagonki oraz partyjnej propagandy” – czytamy w uchwale. Tymczasem TVP zapowiada pozwy wobec osób sugerujących, jakoby to materiały telewizji przyczyniły się do śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Bojkot TVP

– Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej RP zwraca się do członków PO o całkowite powstrzymanie się od udziału w programach TVP zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym – do czasu odwołania obecnego zarządu TVP – głosi uchwała.

Według zarządu partii “pod rządami PiS telewizja publiczna stała się narzędziem politycznej nagonki oraz partyjnej propagandy”. Obecny zarząd Telewizji Polskiej powadzi do “groźnych podziałów społecznych i godzi w poczucie bezpieczeństwa Polaków”.

Reklama

Decyzja zarządu PO będzie obowiązywać do odwołania zarządu TVP i ustanowienia społecznej kontroli nad telewizja publiczną.

Politycy PO obrażani w TVP

W maju zeszłego roku politycy opozycji odmawiali udziału w programie “Woronicza 17”, jeżeli prowadzić program będzie Michał Rachoń.

Pół roku temu Adam Szejnfeld, polityk Platformy, wyszedł ze studia w trakcie programu “Minęła 20” w TVP Info po tym, jak prowadzący, także Michał Rachoń, określił działania opozycji mianem “donosów”.

Róża Thun opuściła studio programu TVP Info “Bez Retuszu” po tym, jak została obrażona przez redaktora naczelnego “Gazety Polskiej Codziennie” Tomasza Sakiewicza, który stwierdził, że posłanka PO “nie czuje się Polką, czuje się reprezentantką Niemiec”. Prowadzący program Michał Adamczyk nie zareagował, radził za to Róży Thun, by wyjaśniła sobie wszystko z Sakiewiczem poza anteną. Zapytał też, czy chce poprowadzić program.

TVP nie widzi winy

Po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza pojawiły się oskarżenia pod adresem TVP, że jej programy mogły przyczynić się do śmierci prezydenta Gdańska. Internauci obliczyli, że tylko w ciągu minionego roku TVP wyemitowała ponad 100 materiałów szkalujących Pawła Adamowicza. W dzień śmierci prezydenta Gdańska w “Wiadomościach” wyemitowany został odbiegający od standardów dziennikarskich – mówiąc delikatnie – materiał mówiący o mowie nienawiści, ale pokazujący w tym kontekście tylko polityków PO.

Telewizja publiczna w odpowiedzi na oskarżenia zapowiedziała pozwy lub wytaczanie spraw za powyższe sugestie.

– Jest czas żałoby, jest czas normalnego życia, coś się kończy i życie idzie dalej. Hołd został oddany i telewizja dochowała wszelkich standardów w przeżywaniu tych dramatycznych chwil – podsumował ostatni tydzień Jacek Kurski.

Zdaniem TVP Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, dziennikarz Wojciech Czuchnowski i prawnik prof. Wojciech Sadurski “absurdalnie” wskazywali “na związek przyczynowy między publikacjami nadawcy a śmiercią Adamowicza” – czytamy w oficjalnym komunikacie TVP.

Do sprawy odniosła się żona zamordowanego prezydenta, Magdalena Adamowicz. W wywiadzie dla TVN24 mówiła m.in.: – Nie czuję nienawiści do tego człowieka, który zabił Pawła, ani nienawiści do jego rodziny. Ja mam ból w sercu, cierpienie, żal, ale wiem, że to zachowanie człowieka, który siedział w więzieniu i był indoktrynowany reżimową telewizją.

Bojkot TVP zapowiedział też na Facebooku aktor Maciej Stuhr.


Zdjęcie główne: Szyld TVP, Fot. Flickr/Daniel Kruczyński, licencja Creative Commons

Reklama

Comments are closed.