Reklama

Węgry Orbana się doigrały! Komisja Europejska podjęła bezprecedensową decyzję – zaleca zawieszenie części środków dla Węgier. To pierwsza sprawa w ramach tzw. mechanizmu warunkowości.

Nie przestrzegasz praworządności, nie dostajesz unijnych pieniędzy – tak w skrócie można opisać mechanizm warunkowości, który wszedł w życie po burzliwych negocjacjach budżetu UE. Jak pamiętamy, na ten zapis bardzo nie chcieli zgodzić się Polacy i Węgrzy (przypadek?). I teraz mamy pierwszy przypadek, gdy Komisja Europejska bierze mechanizm warunkowości pod uwagę.

Węgry bez miliardów?

KE zaleca zawieszenie 65 proc. funduszy UE, czyli około 7,5 mld euro, przeznaczonych dla Węgier w związku z obawami dotyczącymi korupcji i praworządności. Komisja wszczęła postępowanie przeciwko Węgrom wiosną 2022 roku. Zarzuty to brak przejrzystości zamówień publicznych, przekręty przy wykorzystywaniu unijnych funduszy, systemowa korupcja.

Jest to pierwsza sprawa w ramach mechanizmu warunkowego, który jak wiadomo, wszedł w życie w styczniu 2021 r. i ma na celu ochronę interesów finansowych Unii. Chodzi o naruszenia praworządności, narażające na szwank wykorzystanie i zarządzanie funduszami unijnymi – przekazała KE.

Teraz Rada Europejska ma miesiąc na podjęcie decyzji, czy przyjąć zalecenia kwalifikowaną większością głosów. W międzyczasie KE będzie monitorować sytuację. Węgry zobowiązały się do poinformowania Komisji o spełnieniu kluczowych etapów wdrażanych do dnia 19 listopada.

Reklama

Co z Polską?

Decyzja ws. Węgier może być sygnałem ostrzegawczym dla Polski. Czy naszemu krajowi grozi podobna sytuacja? Korespondentka Polsat News w Brukseli Dorota Bawołek uspokaja, że KE nie ma na razie tego w planach. Dziennikarka przytoczyła wypowiedź Johannesa Hahna, komisarza ds. budżetu.

– Choć w PL jest problem z niezależnością sądownictwa,to nie ma wystarczających powiązań/dowodów na to, że wpływa on na budżet UE; problem braku niezależności sadownictwa próbujemy rozwiązać innymi narzędziami – powiedział komisarz

Źródło: Onet

Reklama