AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Sąd Najwyższy podjął decyzję w sprawie immunitetu rzecznika dyscyplinarnego Ziobry Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Mężczyźni częściej niż kobiety zderzają się ze ścianą podczas maratonu Onet Kult Kim Dzong Una w Korei Północnej rośnie. Wielkie mozaiki na ulicach miast Onet Eksplozje w Iranie. USA rozpoczęły "serię potężnych uderzeń" Onet USA i lobby energetyczne naciskają na Brukselę. Unia opóźnia walkę z emisjami metanu Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl "Nie zrobiłem nic złego". Nigel Farage rezygnuje z mandatu posła Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Śmierć Polki w Ekwadorze. Prokuratura: Zginęła z rąk osób trzecich Gazeta.pl Gen. Pacek: Sytuacja z Patriotami pokazała Moskwie, jak niebywale łatwo można nas rozgrywać Gazeta.pl Karabinierzy aresztowali dwóch byłych urzędników włoskiego MON, którzy szpiegowali dla Rosji Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni Gazeta.pl Węgierska telewizja publiczna zawiesiła nadawanie. Magyar: Historyczny dzień Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Sondaż po aferze szpitalnej. KO na prowadzeniu, brak stabilnego rządu Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl "The Washington Post": USA ostrzegły sojuszników o rosnącym ryzyku prowokacji ze strony Rosji Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Rój komarów opanował samolot Ryanaira. Pasażerowie zostali ewakuowani Onet Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. W Kijowie wybuchły pożary. Są ranni Onet Rosja rozważa ataki na cele NATO. USA miały ostrzec sojuszników
Subskrybuj

Kaczyńskiego film o Polsce

„Przez całe życie kręcę jeden film”, mawia mój przyjaciel reżyser. Bo życie jest jak film i polityka jest jak film. Dobry, kiepski, komedia, dramat, a czasem horror. Albo mniej lub bardziej wciągający serial. Czasami jest jak „Domek z kart”, czasami jak „Idy marcowe”, a czasami jak… „Ucho Prezesa”. Ale każdy film – i to wpajali mi do głowy na studiach – powinien mieć dwa tzw. punkty zwrotne. Czyli momenty, które nadają fabule nowe tempo, zmieniają jej bieg i sprawiają, że film staje się ciekawszy.

Postanowiłam spojrzeć na rok 2017 w polityce właśnie w taki sposób. Ważnych momentów można oczywiście naliczyć znacznie więcej, ale były też dwa, które dla mnie były właśnie punktami zwrotnymi – dosłownie. Pierwszym były weta prezydenta do tzw. ustaw sądowych, a drugim podpis prezydenta pod tymi ustawami. Pierwszy miał miejsce w lipcu, czyli mniej więcej w jednej czwartej filmu, a drugi – trzymając, przynajmniej niektórych, w napięciu – dopiero pod sam koniec roku, czyli filmu; ale zamiast coś zmienić, cofnął nas do początku, czyli nie zaciekawił i rozczarował.

Scenariusz napięty był do granic możliwości. Głównych bohaterów w tym filmie było dwóch – Jarosław Kaczyński i Andrzej Duda. Spotykali się, wahali, straszyli. Pierwszy grał złego policjanta, drugi starał się dobrego. Tłem tych wydarzeń były tłumy statystów, przechadzających się ulicami polskich miast i krzyczących coś w polskim, ale jakby innym języku. Część scen rozegrała się także w budynkach przy ul. Wiejskiej. Jak ocenić grę głównych aktorów? Czy panowie dobrze grali? Po prostu grali. Bo była to tylko i wyłącznie polityczna gra.

Oglądałam ten film, wiedząc, jak się skończy. Ważniejszy bohater zdominuje tego mniej ważnego, który przez chwilę chciał się poczuć ważniejszy, i tyle. Drugoplanowy aktor (zwany prezydentem) nie zachował się bohatersko, a wręcz przeciwnie. Ktoś rozczarował się jego zachowaniem? Dlaczego? Przecież wiadomo było, jaką gra rolę. Nie ma i nie miał wpływu na scenariusz. Były momenty, w których reżyser (i jeden z aktorów w jednej osobie) pozwolił mu się trochę pobawić, rzucić kilka pięknych zdań, naprężyć muskuły. Ale nie miało to żadnego znaczenia.

Reżyser tego filmu o Polsce jest bezwzględny. Nie dopuszcza żadnych zmian w scenariuszu. A każda taka próba doprowadza go do furii. Umie jednak zapanować nad aktorami. I nad ekipą. Czasami kogoś skarci, ale czasami też pochwali, potrafi też na ostatniej prostej podmienić aktorów. Przecież reżyser może wszystko. Już zapewne ma w szufladzie gotowy scenariusz na kolejny film na 2018 rok. To będzie druga część. Czego możemy się spodziewać? Wszystkiego.

Kamila Terpiał


Fot. Pixabay